• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Obraniak nie chce już reprezentować Polski

Czwartek, 16 maja 2013 (18:53)

Ludovic Obraniak zrezygnował z gry w reprezentacji Polski. Piłkarz Girondins Bordeaux swoją decyzję przekazał za pośrednictwem SMS-a dyrektorowi technicznemu kadry Konradowi Paśniewskiemu.

Sprawa Obraniaka wywołała w sztabie piłkarskiej reprezentacji spore poruszenie. Nie tyle decyzja zawodnika, który już od kilku tygodni zgłaszał swoje wątpliwości dyrektorowi Paśniewskiemu, ile forma jej zakomunikowania. Pierwszy o rezygnacji piłkarza napisał bowiem „Super Express”.

– Nie tak to powinno wyglądać. Najpierw zawodnik przekazał informację dziennikarzowi, a dopiero później, gdy wiadomość już się ukazała w internecie, wysłał SMS-a do Konrada Paśniewskiego, w którym poprosił o przekazanie swojego postanowienia trenerowi Waldemarowi Fornalikowi. Standardy obowiązujące w futbolu są inne. Najpierw wypadałoby, żeby piłkarz powiedział o swoich planach selekcjonerowi, a nie mediom – przyznał Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy PZPN.

28-letni obecnie Obraniak, urodzony we francuskim Longeville-les-Metz, zadebiutował w polskich barwach w sierpniu 2009 roku w towarzyskim meczu z Grecją i od razu zdobył dwa gole (2:0).

Powołanie piłkarza, mającego francuskie i polskie obywatelstwo, do reprezentacji prowadzonej przez Leo Beenhakkera było sporym wydarzeniem. Wówczas jeszcze pozyskiwanie kadrowiczów o polskich korzeniach nie było tak częstym zjawiskiem. Sam Obraniak podkreślał, że wybrał reprezentację przez pamięć o swoim dziadku, Zygmuncie, który pochodził z podpoznańskich Pobiedzisk.

Dotychczas Obraniak rozegrał w ekipie Biało-Czerwonych 32 mecze i zdobył sześć bramek, wystąpił m.in. podczas Euro 2012.

Już przed turniejem finałowym pojawiły się informacje, na podstawie francuskiej prasy, że zawodnik nie czuje się dobrze w reprezentacji. On sam temu zaprzeczał, ale temat powrócił we wrześniu, gdy Obraniak zobaczył czerwoną kartkę w meczu eliminacji MŚ z Czarnogórą (2:2).

Zachowanie pomocnika skrytykował publicznie kapitan reprezentacji Jakub Błaszczykowski, co tylko nasiliło plotki o coraz gorszych kontaktach między Obraniakiem i większością kadrowiczów.

– Od dawna było widać, że Ludovic nie czuje się dobrze w reprezentacji. Może nie czuł takiego wsparcia, na jakie liczył. Można było spodziewać się takiej decyzji piłkarza – powiedziała jedna z osób będących blisko drużyny narodowej.

IK, PAP