Dziś w „Naszym Dzienniku”
Przekazują pamięć
Piątek, 3 października 2025 (09:06)Rodziny ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych
uczciły swoich bliskich, którzy zginęli w zamku śmierci Hartheim w austriackim Alkoven
Spośród międzynarodowych delegacji biorących udział
w uroczystościach upamiętniających ofiary zgładzone
w zamku najliczniejszą grupę, jak co roku, stanowili Polacy. Mimo że od wyzwolenia tej fabryki śmierci minęło już ponad 80 lat, to nadal odkrywane są nazwiska Polaków, ofiar niemieckiego terroru. Kolejne rodziny dowiadują się
o tragicznych losach swoich bliskich. W rozmowie
z „Naszym Dziennikiem” Elżbieta Rybarska, prezes Stowarzyszenia Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych, organizator Wyjazdu Pamięci, informuje, że w zamku Hartheim zamordowano około
30 tysięcy ludzi. – Wśród nich było blisko 3 tysiące Polaków. Jednak wciąż odnajdywane są kolejne listy transportowe, na których figurują polskie nazwiska.
My reprezentujemy te rodziny, które mają już wiedzę
na temat przodków. Przyjeżdżamy tu, aby ich upamiętnić w miejscu kaźni. Jednak wiele ofiar, zamienionych przez Niemców w numery, czeka na odzyskanie człowieczeństwa – akcentuje Elżbieta Rybarska.
Drodzy Czytelnicy, wiedza Polaków o tragicznych
losach naszych przodków w niemieckich obozach koncentracyjnych jest nikła. Prawda często nadal jest ukrywana, a kolejne pokolenia nie uczą się o tragicznych losach Polaków. Rodziny polskich ofiar przyjechały do Austrii, żeby upamiętnić miejsce kaźni w Alkoven.
Więcej na ten temat można przeczytać TUTAJ
oraz w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy.