Problemy polskiej służby zdrowia
Czwartek, 25 września 2025 (22:15)Zadłużenie szpitali, długie kolejki do specjalistów i likwidowane placówki – to główne problemy, z jakimi – zdaniem posłów PiS – mierzy się polska służba zdrowia. Politycy PiS ocenili, że w planach minister zdrowia na poprawę sytuacji brak jest konkretów, które poprawią los pacjentów.
W środę minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła na sejmowej Komisji Zdrowia plany na lata 2025-2027.
Do pomysłów minister odnieśli się na czwartkowej konferencji prasowej posłowie PiS zasiadający w komisji zdrowia. Jak powiedział poseł PiS Janusz Cieszyński, ochrona zdrowia to jest temat, który nigdy nie schodzi z politycznej agendy. – My, kierując się merytorycznym podejściem, dbaniem o los polskich pacjentów, chcemy się tym sprawom bardzo uważnie przyglądać – zadeklarował.
Odnosząc się do zapowiedzi minister zdrowia, posłanka PiS Józefa Szczurek-Żelazko oceniła, że brak było w nich konkretów. – Zwróciłam uwagę, że w swojej wypowiedzi pani minister nie przedstawiła żadnych konkretów, które mają na celu poprawę sytuacji pacjentów tu i teraz – powiedziała Szczurek-Żelazko.
Posłanka PiS wskazała na takie problemy, jak zadłużenie szpitali. Podała dane Głównego Urzędu Statystycznego, wedle których wzrosło ono z 21,8 mld zł w 2023 roku do 25,4 mld zł w I kwartale roku 2025. – Jeżeli będzie takie tempo przyrostu długu, to w niedługim czasie szpitale będą musiały się zamykać – podkreśliła.
Posłanka PiS Ewa Leniart oceniła, że konsekwencją takiej sytuacji jest ograniczenie bezpieczeństwa zdrowotnego, zwłaszcza dla kobiet.
– W województwie podkarpackim od początku tego roku ma miejsce taka sytuacja, że albo zlikwidowane, albo w zawieszeniu pozostają cztery oddziały ginekologiczno-
-położnicze – powiedziała Leniart. Posłanka wymieniła w tym kontekście placówki w Nisku, Leżajsku, Przeworsku oraz Lesku. – Pojawia się pytanie o dostępność do usług ginekologiczno-położniczych, o bezpieczeństwo kobiet, które zamierzają urodzić w najbliższym czasie dzieci – dodała.
Podczas konferencji głos zabrał też poseł Grzegorz Lorek (PiS), który jako przykład dobrego zarządzania służbą zdrowia za rządów PiS podał otwarty niedawno szpital w Rawie Mazowieckiej. – Jak jest dzisiaj? Wczoraj na komisji zdrowia przedstawiciel związku pracodawców powiedział, że według niego już w III kwartale budżet NFZ się nie spina. Oznacza to, że już w III kwartale braknie pieniędzy z NFZ dla szpitali – podkreślił poseł.