• Czwartek, 2 kwietnia 2026

    imieniny: Franciszka, Władysława, Arona

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Lewicowe formatowanie uczniów

Środa, 24 września 2025 (02:21)

ROZMOWA / z Magdaleną Czarnik, prezesem Stowarzyszenia Rodzice Chronią Dzieci

„Podjęliśmy decyzję o wypisaniu naszego syna z zajęć »Edukacji Zdrowotnej«” – poinformował prezydent Karol Nawrocki. Czy ta deklaracja głowy państwa stanowi mocne wsparcie dla tysięcy rodziców w Polsce, którzy bronią dziś swoich dzieci przed seksualizacją i deprawacją?

– Jesteśmy bardzo wdzięczni Panu Prezydentowi za to, że podjął taką decyzję w stosunku do swojego syna i że podjął wątek wykorzystywania szkół dla celów politycznych. Rzeczywiście tak jest, gdyż przedmiot „edukacja zdrowotna” ma formatować uczniów pod kątem ich przyszłych wyborów politycznych, tak aby popierali projekty ustaw napisane pod naciskiem aktywistów homoseksualnych czy transseksualnych przypiętych do pewnych partii politycznych, które zmierzają do zlikwidowania wszelkich norm w dziedzinie seksualności i wprost do zniszczenia instytucji małżeństwa i rodziny, a także do uderzenia w prawa rodziców. Mówię tu oczywiście o projektach ustaw o tzw. mowie nienawiści, tzw. uzgodnieniu płci i o związkach partnerskich. Cieszymy się również, że Pan Prezydent uwzględnił apel członków inicjatywy Katolicy z Karolem Nawrockim, którzy niedawno razem z kurator Barbarą Nowak, której bardzo wiele zawdzięczamy, zwrócili się do niego z prośbą o wezwanie rodziców do wypisywania dzieci z zajęć z tzw. edukacji zdrowotnej. Karol Nawrocki będzie nas wspierał, bo wie, że szkoła kształtuje przyszłe pokolenia Polaków, które unijni ideolodzy chcieliby przejąć, depcząc prawa rodziców, a potem kolejne wolności obywatelskie, i w rezultacie odebrać Polsce całkowicie suwerenność. Nie ma na to naszej zgody.

Część szkół katolickich i niektórzy katecheci chcą przeprowadzać zajęcia z „edukacji zdrowotnej”, ale „po swojemu”, bez przekazywania treści deprawacyjnych. Jak Pani ocenia takie działanie?

– Jako Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły (KROPS) otrzymujemy z całego kraju zgłoszenia od zaniepokojonych rodziców, także ze szkół katolickich, które – jak się wydaje – chcą w dobrej wierze uratować swoich uczniów i „przechytrzyć” minister edukacji Barbarę Nowacką. Ich sposób myślenia zakłada, że oczyszczą przedmiot ze szkodliwych treści i wyrzucą seksualizujące elementy. Uważam ten sposób myślenia za bardzo niebezpieczny. Udało nam się odwieść już od tego pomysłu kilka szkół. Szkoły katolickie chcą z troski o dzieci pominąć złe treści, jednak powinny przyjrzeć się zamiarom autorów tej manipulacji, które właśnie swoją naiwnością realizują. To jest tak naprawdę wpadnięcie w pułapkę Nowackiej. Minister będzie mogła powiedzieć, że jej program jest tak dobry, że nawet szkoły katolickie go realizują. Kolejna sprawa – Nowacka zapowiedziała, że ewaluacja tego przedmiotu będzie przeprowadzona tylko na podstawie frekwencji. To zostało wpisane do oceny skutków regulacji, która dotyczy każdego rozporządzenia czy ustawy.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Paulina Gajkowska, „Nasz Dziennik”