• Środa, 11 marca 2026

    imieniny: Konstantego, Ludosława

Przeciwko oszczędnościom rządu

Czwartek, 18 września 2025 (21:14)

W protestach i akcjach strajkowych we Francji, zwołanych w czwartek przez osiem związków zawodowych, wzięło udział ponad 500 tys. osób, w tym 55 tys. w demonstracji w Paryżu – poinformowało MSW. Związek CGT oświadczył, że uczestników było znacznie więcej – ponad milion osób.

Premier Sebastien Lecornu zapowiedział ponowne spotkania z przywódcami związków zawodowych
i zapewnił, że żądania wyrażane na czwartkowych protestach „stanowią sedno” konsultacji, prowadzonych przez niego przed powołaniem rządu. Potępił przy tym „nadużycia” przeciwko siłom porządku publicznego.

Według stanu na godz. 18.00 policja zatrzymała 181 osób. W incydentach, do których doszło przy okazji zgromadzeń
i pochodów, rannych zostało 11 osób. W szczególności
w Lyonie obrażeń doznali dziennikarz i dwóch policjantów podczas potyczek między funkcjonariuszami a grupą zamaskowanych młodych ludzi.

Policja w Paryżu użyła gazu łzawiącego wobec demonstrantów atakujących stróżów prawa. Do incydentu doszło na ostatnim etapie pochodu, który przez blisko
dwie godziny przebiegał raczej spokojnie. W aglomeracji paryskiej zmobilizowano w czwartek około 6,2 tys. policjantów i żandarmów.

W całym kraju MSW odnotowało 700 akcji (m.in. blokad) na drogach publicznych i 29 podpaleń.

Zasięg strajków w sektorze publicznym zakłócił funkcjonowanie transportu i szkół. W szkołach średnich
do strajku przyłączyło się 45 proc. pracowników. Związek studentów L′Union Etudiante poinformował, że 110 tys. osób wzięło udział w akcjach na uczelniach, w tych
w blokadach na wydziałach.

Ministerstwo transportu oceniło, że ruch został zakłócony, lecz nie zablokowany, a zakłócenia były zgodne
z przewidywaniami. Natomiast masowo przyłączyły się
do protestu apteki – na blisko 20 tys. takich placówek
we Francji zamkniętych było 18 tys.

W elektrowni jądrowej we Flamanville spadła produkcja elektryczności, ponieważ pracownicy obniżyli moc wyjściową w ramach akcji protestacyjnej. Koncern EDF opublikował dane, z których wynika, że ogółem
w elektrowniach spadek mocy sięgnął 4000 MW, co jest równoważne pracy czterech reaktorów nuklearnych.
We francuskich siłowniach jądrowych znajduje się
57 reaktorów.

Czwartek był dniem strajków i demonstracji zorganizowanych przez francuskie związki zawodowe
w proteście przeciwko planom oszczędnościowym rządu.

W żądaniach związków chodzi o przeznaczenie w przyszłorocznym budżecie większych środków na wydatki socjalne i o bardziej sprawiedliwe działania fiskalne. Chodzi również o wycofanie się z reformy emerytalnej z 2023 roku, kiedy to wiek emerytalny podniesiono z 62 do 64 lat.

APW, PAP