• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

„Mieszkanie dla młodych” oszczędzi budżet państwa

Wtorek, 14 maja 2013 (22:04)

Rząd przyjął projekt ustawy o pomocy państwa przy kupowaniu pierwszego mieszkania, tzw. program „Mieszkanie dla młodych” (MDM) – poinformował Piotr Styczeń, wiceminister budownictwa. Zdaniem opozycji, to rozwiązanie sprzyja głównie oszczędnościom budżetowym, ograniczając możliwości wcześniejszego programu „Rodzina na swoim”.

Program ma kosztować budżet państwa 3,2 mld zł. Będzie realizowany przez pięć lat. Jest kontynuacją wygasłego w ubiegłym roku programu „Rodzina na swoim”.

Program „Mieszkanie dla młodych” (MDM) ma być skierowany do młodych małżeństw oraz osób samotnych do 35. roku życia i pomóc im w zakupie pierwszego własnego mieszkania z rynku pierwotnego. Rodzina bezdzietna i osoba samotna dostaną od państwa 10 proc. ceny mieszkania. Jeśli rodzina lub osoba samotna ma dzieci, dofinansowanie wyniesie 15 proc. Jeżeli w ciągu pięciu lat od zakupu mieszkania urodzi się trzecie bądź kolejne dziecko – można będzie liczyć na dodatkowe 5 proc. Dopłatą ma być objęte maksymalnie 50 m kw. mieszkania o powierzchni do 75 m kw.

Jak powiedział dziennikarzom Styczeń, według szacunków resortu z dopłat państwa będzie mogło skorzystać ok. 115 tys. beneficjentów. Jego zdaniem, zgodnie z oceną skutków regulacji, MDM będzie kosztował budżet państwa 3 mld 227 mln zł, zaś w pierwszym roku działania 600 mln zł.

Tymczasem posłowie opozycji wskazują, że projekt nie będzie skuteczną odpowiedzią na zapotrzebowanie mieszkaniowe rodzin. 

– Jest to faktycznie pogorszenie dotychczasowych warunków, ponieważ wyłączono z tego programu m.in. dopłaty do odsetek kredytów w przypadku, gdy mieszkanie jest nabywane na rynku wtórnym, a także zlikwidowano dopłaty do kredytów w sytuacji, kiedy młode małżeństwo, np. posiadając działkę, którą otrzymuje od rodziny: rodziców czy dziadków, mogłoby nawet systemem gospodarczym częściowo zbudować sobie domek na obrzeżach miast. Niestety te możliwości są tutaj ograniczone tylko do nabycia mieszkań na rynku pierwotnym – zaznacza  Gabriela Masłowska (PiS).

Przyznaje jednocześnie, że w „MDM” wprowadzono mechanizmy wsparcia dla rodzin. – To jest oczywiście dobre rozwiązanie. Jednak z naszych analiz wynika, że z punktu widzenia budżetu państwa, będzie to pociągało za sobą mniejsze wydatki aniżeli kontynuacja programu „Rodzina na swoim”, który się sprawdził i umożliwił około. 200 tys. rodzin zakup mieszkania na korzystniejszych warunkach – zauważa Masłowska.

Wskazuje, że „MDM oznacza nieuzasadnione wsparcie dla dużych ośrodków miejskich, gdzie mieszkania kupowane są przez deweloperów. – Więc jest to korzystne pośrednio dla deweloperów. Rozwiązanie jest skierowane raczej do dużych ośrodków miejskich. W miasteczkach czy nawet wsiach, ze względu na niższe dochody mieszkańców i fakt, że mniej się buduje, jest mała sprzedaż mieszkań od deweloperów. Wiec młodzi mieszkający w powiatach i peryferyjnych miejscowościach nie skorzystają z tego programu   – podkreśla posłanka.

Według niej, rządowy projekt świadczy o braku działań odważnych, a raczej o kierowaniu się oszczędnościami budżetowymi. – Tym bardziej że ten program powinien zostać wprowadzony od stycznia, kiedy skończył się program ”Rodzina na swoim„. A w tej chwili nowy jest dopiero na etapie przygotowań, w dyskusji. Zatem jest to poślizg kilku miesięcy, który przysparza oszczędności budżetowi państwa – konkluduje.

Jacek Dytkowski