• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Nie widzę czynników do wzrostu PKB

Wtorek, 14 maja 2013 (20:28)

Dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł PiS, finansista:

Oczywiście w sensie definicyjnym ma rację główny ekonomista Ministerstwa Finansów Ludwik Kotecki, który twierdzi, że pomimo wyraźnego spowolnienia tempa wzrostu PKB obserwowanego od ponad roku polska gospodarka w przeciwieństwie do części krajów UE uniknęła technicznej recesji, czyli ujemnej dynamiki PKB w dwóch kolejnych kwartałach, a pewnej poprawy oczekuje dopiero w drugiej połowie roku, pod warunkiem jednak, iż nastąpi przyspieszenie tempa wzrostu aktywności gospodarczej na polskich rynkach eksportowych.

Ponieważ recesja to dwa kolejne kwartały z ujemnym wzrostem PKB, czyli ze spadkiem PKB – mówiąc precyzyjnie. Więc coś takiego na razie nie występuje w polskiej gospodarce. Ale wzrost PKB na poziomie o 0,4 proc. rdr w pierwszym kwartale – jak to podał Główny Urząd Statystyczny – prawdopodobnie oznacza, że mamy do czynienia ze spadkiem konsumpcji i inwestycji.

I tylko ten wskaźnik eksportu netto trzyma nas nad powierzchnią. Nie widzę natomiast żadnych sygnałów, które świadczyłyby o tym, że w drugiej połowie roku – jak twierdzi główny ekonomista MF – nastąpi jakieś pozytywne odbicie w górę. Spada zatrudnienie, rośnie bezrobocie, płace realne są constans, podobnie dzieje się ze świadczeniami emerytalno-rentowymi.

Nie bardzo widać zatem, w jaki sposób mogłaby rosnąc konsumpcja w następnych kwartałach. Jeżeli przy takich wartościach środków europejskich – ponieważ mamy końcówkę wydawania pieniędzy UE – mamy do czynienia ze spadkiem inwestycji, to co będzie, jak one się skończą? Przecież 2013 r. to ostatni rok rozdziału tych funduszy. Zasadniczo w 2014 r. nie będzie jeszcze nowych. Nastąpi więc swoista dziura gospodarcza.

Nie dostrzegam podstaw do tego, żeby rosły inwestycje. Zwłaszcza że prywatne także nie wzrastają. I rzeczywiście pozostaje tylko wskaźnik eksportu netto. Ale skoro za naszymi granicami jest recesja, to też będziemy mieli coraz większe trudności z lokowaniem tam eksportu. Trudno więc znaleźć jakieś czynniki odbicia w drugim półroczu.

not. JD