• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Wspierajmy nasze powołania

Wtorek, 14 maja 2013 (11:10)

Coraz bardziej zsekularyzowany świat i promowany przez media ateizm powodują, że młodzi ludzie często nie mają odwagi i nie potrafią odczytać powołania, jakie Pan Bóg stawia przed nimi, w tym także kapłaństwa. Problemy te dostrzegają Ojcowie Redemprotyści, którzy przygotowują się do obchodów Roku Wspierania Redemptorystowskiego Powołania Misyjnego.

Jego rozpoczęcie ogłosił w specjalnym liście o. Michael Brehl CSsR, przełożony generalny Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela.

Oficjalna inauguracja Roku nastąpi 1 sierpnia br., w uroczystość św. Alfonsa – założyciela zgromadzenia. Odbędzie się ona w kościele pw. św. Alfonsa w Rio de Janeiro. Wcześniej bowiem w Dniu Alfonsjańskim, przypadającym 22 sierpnia br., w brazylijskiej miejscowości Aparecida Rok Wspierania Redemptorystowskiego Powołania Misyjnego zostanie oficjalnie ogłoszony.

– Zeszłotygodniowy list o. Michaela Brehla CSsR, przełożonego generalnego Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela, był dla nas wielką radością i pozytywnym zaskoczeniem. Podzielamy zdanie ojca generała, że należy podjąć wspólnotowe działania na rzecz nowych powołań do zgromadzenia, a w sposób szczególny skoncentrować się na ukazywaniu misyjnego charyzmatu redemptorystów – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl o. Witold Baran CSsR z Duszpasterstwa Powołań Redemptorystów.

Jak wyjaśnił nasz rozmówca, obecnie Prowincja Redemptorystów w Polsce koncentruje się na tym, „jakie inicjatywy podjąć na naszym gruncie, by dobrze przeżyć i wykorzystać ten czas łaski, jakim zapewne będzie Rok Wspierania Redemptorystowskiego Powołania Misyjnego”. – Na pewno przeprowadzona zostanie dyskusja w gremiach odpowiedzialnych za nadanie mu konkretnego kształtu i przebiegu – wskazał o. Baran.

Obawa przed odpowiedzialnością

W ostatnim czasie przytaczane są różnego rodzaju statystyki mówiące o spadku liczby powołań. Tymczasem zdaniem o. Barana, nie tyle mamy do czynienia z kryzysem powołań, ile raczej z „kryzysem powołanych”, o czym często mówi ks. dr Marek Dziewiecki.

– Całe nasze społeczeństwo, w tym także młodzież, pogrążone jest w kryzysie. Nasza kultura bycia, funkcjonowania w rodzinie, społeczeństwie są w kryzysie. Żyjemy w mocno naznaczonej egoizmem kulturze bycia. Natomiast pójście za Chrystusem wiąże się zawsze z ofiarnym oddaniem życia dla braci – wyjaśnił nasz rozmówca i dodał, że wkroczenie na drogę życia zakonnego jest związane z „zostawieniem sieci”, z duchem ofiary.

Przedstawiciel Duszpasterstwa Powołań Redemptorystów zaznaczył, iż „oczywiste jest, że my więcej otrzymujemy, idąc za Panem Bogiem, niż możemy ofiarować”. – Jednak kiedy przychodzi podjąć decyzję o pozostawieniu wszystkiego, oddaniu swojego życia Chrystusowi, wówczas nierzadko pojawiają się wątpliwości. Niejednemu młodemu człowiekowi trudno jest powiedzieć: „Ty i tylko Ty, Panie! Nikt i nic więcej się nie liczy oprócz Ciebie”. Uważam, że z tym jest największy problem – podkreślił zakonnik.

Jednocześnie zwrócił uwagę na inną, równie ważną kwestię, jaką jest „przesuwanie się czasu osiągnięcia dojrzałości do podejmowania ważnych życiowych decyzji, odpowiedzialności”.

– Mam na myśli również zdolność do podjęcia decyzji o założeniu rodziny. Obserwujemy, że coraz później ludzie podejmują decyzję o wstąpieniu w związek małżeński. Czyli jest to znacznie słabsza zdolność do podjęcia radykalnych życiowych decyzji i bycia konsekwentnym w podążaniu obraną drogą – wskazał o. Baran.

Jak zauważył, młodzi ludzie kończący szkołę nierzadko - mimo iż cieszą się ze zdawanej matury - mają szereg wątpliwości dotyczących swojej przyszłości. – I często tak naprawdę w głębi serca nie wiedzą, co chcą dalej robić. Dlatego też musimy im pomóc odnaleźć właściwą drogę – tę, na którą powołuje ich Bóg. Nie jest dziś łatwo usłyszeć głos Pana Boga, jednak jest to możliwe – dodał nasz rozmówca i wskazał, że „trzeba tylko pomimo swoistej kakofonii propozycji i chaosu świata, w którym żyjemy, wejść w dialog z Chrystusem”. – On z całą pewnością odpowie na pytanie o życiowe powołanie. Trzeba tylko pytać Go i uważnie nasłuchiwać odpowiedzi – podkreślił o. Witold Baran z Duszpasterstwa Powołań Redemptorystów.

Rozpoczęcie Roku Wspierania Redemptorystowskiego Powołania Misyjnego zbiegnie się z wielkim świętem młodzieży, jakim są Światowe Dni Młodzieży (23-28 lipca 2013 br.), których tegorocznym gospodarzem będzie Brazylia. Czas, w którym w sposób szczególny Ojcowie Redemptoryści będą przybliżali swą misyjną posługę, będzie trwał do 9 listopada 2014 roku.

Izabela Kozłowska