W jedności i żałobie z rodziną
Sobota, 30 sierpnia 2025 (15:39)Śmierć pilota F-16 majora Macieja „Slaba” Krakowiana
jest ogromną stratą dla całego środowiska lotniczego
i żołnierskiej wspólnoty – podkreślono w sobotnim komunikacie Wojska Polskiego.
„Dziś ponad wszystko pozostajemy w jedności i żałobie
z rodziną naszego pilota” – napisali żołnierze.
W czwartek wieczorem podczas ćwiczeń przed pokazami AirSHOW w Radomiu rozbił się samolot F-16. W katastrofie zginął mjr Maciej „Slab” Krakowian, jeden z najbardziej utytułowanych polskich pilotów F-16, lider Tiger Demo Team.
Na stronie internetowej Wojska Polskiego w sobotę opublikowano komunikat. „Odnosząc się do licznych publikacji i komentarzy medialnych po tragedii na lotnisku w Radomiu, przede wszystkim nasze myśli i serca kierujemy dziś ku rodzinie i bliskim pilota, który zginął
w wypadku. To ogromna strata dla nich, dla całego środowiska lotniczego, a także dla naszej żołnierskiej wspólnoty” – zaznaczyli żołnierze.
„Chcemy podkreślić, że w pokazach lotniczych biorą
udział wyłącznie piloci o najwyższych kwalifikacjach
– doświadczeni instruktorzy, którzy od lat szkolą kolejne pokolenia adeptów lotnictwa. To osoby obdarzone pełnym zaufaniem, pasjonaci i profesjonaliści, dla których bezpieczeństwo zawsze było priorytetem” – wskazano.
Dodano, że pokazy lotnicze nie są jedynie widowiskiem.
„To świadectwo poświęcenia, pasji i odpowiedzialności lotników, którzy tysiące godzin spędzają w powietrzu, doskonaląc swoje umiejętności i ściśle przestrzegając procedur bezpieczeństwa. Każdy lot pokazowy jest starannie planowany, zatwierdzany i nadzorowany.
Piloci mają przydzielonych tzw. safety observerów
– doświadczonych kolegów, którzy z ziemi czuwają nad przebiegiem akrobacji, monitorują przestrzeń i warunki wokół, zapewniając dodatkową warstwę bezpieczeństwa. Dzięki temu wykonują swoje manewry z pełnym skupieniem, wiedząc, że ktoś stale czuwa nad każdym szczegółem lotu” – podkreślono.
Autorzy komunikatu zwrócili uwagę, że pokazy są także istotnym elementem szkolenia – zarówno dla pilotów,
jak i całych załóg zaangażowanych w ich przygotowanie
i zabezpieczenie. „To okazja do doskonalenia procedur, pracy zespołowej i koordynacji działań w warunkach zbliżonych do operacyjnych. Jednocześnie są one sposobem prezentacji zdolności naszych Sił Powietrznych
– świadectwem profesjonalizmu i nowoczesności.
To także moment, w którym młodzi ludzie mogą dostrzec
w lotnictwie swoją przyszłość i poczuć inspirację do wyboru tej wyjątkowej drogi” – wskazano.
„Z najwyższą uwagą będziemy analizować ustalenia
i wnioski, aby ograniczać podobne ryzyko w przyszłości. Dziś jednak – ponad wszystko – pozostajemy w jedności
i żałobie z rodziną naszego pilota” – czytamy
w komunikacie WP.
Obecnie nad wyjaśnieniem przyczyn wypadku pracuje Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, współdziałając z prokuraturą
i Żandarmerią Wojskową.