• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Biskupi apelują o modlitwę

Poniedziałek, 13 maja 2013 (11:50)

Do modlitwy, postu, ofiary i czynnego zaangażowania przed zapowiadanymi na czerwiec br. orzeczeniami Sądu Najwyższego USA w sprawach dotyczących definicji małżeństwa wezwali wiernych biskupi amerykańscy.

Konferencja Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych (USCCB) ostrzega, że konsekwencje orzeczenia najwyższej krajowej władzy sądowniczej w tej kwestii mogą być porównywalne do tego, co spowodowała decyzja Sądu Najwyższego w sprawie „Roe przeciwko Wade” w 1973 roku, zezwalająca w rzeczywistości na legalizację aborcji na terenie całego kraju – podaje Katolicka Agencja Informacyjna.

Biskupi  w specjalnej publikacji, która ma być dołączana do katolickich biuletynów informacyjnych w całych Stanach Zjednoczonych, zaznaczają, iż możliwym, negatywnym skutkiem oczekiwanego orzeczenia 9 sędziów może być zmiana definicji małżeństwa.

Ponadto amerykańscy hierarchowie Kościoła katolickiego w Stanach Zjednoczonych przypominieli, że małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny. Jednocześnie zaznaczyli, że choć każdy człowiek ma „nienaruszalną godność oraz zasługuje na miłość i szacunek, zmiana definicji małżeństwa nikomu nie służy, a w najmniejszym stopniu dzieciom”.

KAI dodaje, że amerykański Episkopat zaznaczył, iż zamazywanie różnic płciowych w rodzinie, postulat, którego spełnienia domagają się zwolennicy tzw. homomałżeństw, prowadzi do przekonania, że role matki i ojca są dowolnie wymienne.

Jak wyjaśnia agencja, biskupi zwrócili uwagę, iż zmiana definicji małżeństwa w prawie może być źródłem wielu fałszywych przekonań, jak to, że „kobiety matki są zbędne, mężczyźni ojcowie są zbędni; zaś to, co chcą dorośli, dławi to, co chce i do czego ma podstawowe prawo dziecko”.

Biskupi wzywają katolików, by odważnie dzielili się swymi poglądami na temat wyjątkowości małżeństwa z innymi: bliskimi, przyjaciółmi, sąsiadami czy kolegami i koleżankami w pracy, dając w ten sposób świadectwo prawdy o małżeństwie – podaje KAI.

Wyrok Sądu Najwyższego USA, jaki ma zapaść w czerwcu, dotyczy dwóch spraw. Obie jednak mogą mieć szerokie implikacje dotyczące statusu tzw. jednopłciowych małżeństw. W jednym przypadku sędziowie mają ustosunkować się do zażalenia na tzw. Propozycję 8.  


W drugiej sprawie sędziowie rozpatrzą legalność przyjętej w roku 1996 ustawy o ochronie małżeństwa (DOMA), która definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Ten dokument jest wciąż obowiązującym, choć dystansuje się od niego administracja Obamy.

Zgodnie z prawem federalnym uznane za legalne tzw. homomałżeństwa są w 11 stanach i Dystrykcie Kolumbii.

IK