• Wtorek, 7 kwietnia 2026

    imieniny: Jana, Rufina, Donata

Nie ustaniemy

Poniedziałek, 13 maja 2013 (02:17)

Przeciwko skandalicznej decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji odmawiającej Telewizji Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie oraz w obronie demokracji i wartości narodowych demonstrowali w minioną sobotę mieszkańcy Bydgoszczy, Wąbrzeźna i Ostrowa Wielkopolskiego.

 

W III Marszu Kujawsko-Pomorskim, jaki przeszedł ulicami Bydgoszczy, wzięło udział około 1000 osób. W homilii wygłoszonej w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa podczas Mszy św. inaugurującej marsz proboszcz tej wspólnoty ks. prałat dr Roman Kneblewski zwrócił uwagę, że wrogowie Bożego ładu robią wszystko, aby zniszczyć media, które stają w obronie rodziny, Kościoła i Narodu, wołają naszym polskim i katolickim głosem. Pokonanie owych niszczycielskich sił jest dla nas zbawienne.

– Zatem głośno i odważnie wypowiedzmy nasze katolickie i polskie weto – apelował kaznodzieja.

Marsz miał charakter religijno-patriotyczny. Jego uczestnicy żądali miejsca na cyfrowym multipleksie dla Telewizji Trwam.

Protestowali także przeciwko dalszej likwidacji polskich zakładów przemysłowych, zwiększającemu się bezrobociu, drożyźnie oraz narzucaniu Polakom zmian obyczajowych i kulturowych, ateizacji, związkom partnerskim, adopcji dzieci przez pary homoseksualne. W marszu uczestniczył poseł Bartosz Kownacki.

W Wąbrzeźnie marsz rozpoczął się również od Mszy św. sprawowanej w kościele pw. Szymona i Judy Tadeusza. Jak zwrócił uwagę w homilii ks. Jacek Dudziński, obecnie rządzący w naszym kraju dążą do zlaicyzowania społeczeństwa.

– Media głównego nurtu nie pełnią właściwej sobie roli przekazu prawdy, nie krytykują i przemilczają negatywne rządy w naszej Ojczyźnie – mówił kapłan.

Podkreślił, że ci, którzy zabraniają zaistnieć Telewizji Trwam na cyfrowym multipleksie, a w konsekwencji sprzeciwiają się wolności słowa, w jakiś sposób sami są zniewoleni.

– Głównym celem naszego marszu było zwrócenie uwagi na istniejący poważny problem społeczny, jakim niewątpliwie jest nieprzyznanie Telewizji Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie, w małym środowisku, o dużym bezrobociu, ogarniętym marazmem. Uważam, że biorąc pod uwagę liczbę około 400 uczestników marszu, udało nam się to zrealizować – powiedziała nam jedna z jego organizatorek Małgorzata Pisiewicz z Koła Przyjaciół Radia Maryja.

W petycji skierowanej do władz państwowych oraz kierownictwa KRRiT uczestnicy marszu napisali: „Chcemy trwać przy Bogu, w Jego Katolickim Kościele i przy polskości. W imię wolności chcemy mieć możliwość swobodnego dostępu do TV TRWAM. Chcemy być gospodarzami we własnym kraju”.

Wobec ataków na Radio Maryja, Telewizję Trwam i braku wolności mediów spontanicznie zrodziła się inicjatywa marszu w Ostrowie Wielkopolskim. W homilii podczas Mszy Świętej ks. bp Teofil Wilski wskazał, że sprzeciw uczestników jest wyrazem troski o losy Polski, o prawdę, o ducha Narodu, o dobro wspólne Ojczyzny.

Apelował, że w poczuciu odpowiedzialności za media katolickie i wobec wielu zagrożeń nie możemy być bierni.

– Zachowanie dziedzictwa kulturowego, patriotyzmu społecznego jest dla nas bardzo ważne. Radio Maryja, Telewizja Trwam, „Nasz Dziennik” właśnie temu służą i dlatego próbuje się je oczerniać, dyskryminować, najchętniej usunęłoby się je z życia publicznego. Nawiązując do 2,5 mln podpisów pod petycjami do KRRiT, ponad 150 marszów protestacyjnych, ksiądz biskup podkreślił, że mimo to nasze władze milczą.

Zabierając głos na zakończenie, były eurodeputowany Witold Tomczak podkreślił, że walka o Telewizję Trwam, o wolne media jest naszą wspólną sprawą narodową, sprawą polskich rodzin.

– Mocodawcy, ci, którzy decydujecie o mediach na polskiej ziemi, przebudźcie się! Ogarniamy Was naszą modlitwą – apelował Witold Tomczak.

Marsz próbowano wykorzystać do promocji nowo powstałej Telewizji Republika. Niepokojący wydaje się fakt, iż promuje sie nową stację wobec braku zgody na przyznanie Telewizji Trwam miejsca na MUX-1.


Kolejne manifestacje w obronie Telewizji Trwam i wolności mediów odbędą się 19 maja br. w Warszawie, Włodawie i Paryżu, a 26 maja – w Łomży.

Marek Zygmunt