• Środa, 11 marca 2026

    imieniny: Konstantego, Ludosława

Czy dojdzie do spotkania?

Piątek, 8 sierpnia 2025 (20:22)

Ewentualne spotkanie prezydentów USA i Rosji, Donalda Trumpa i Władimira Putina, jest wstępnie zaplanowane na koniec przyszłego tygodnia – podała w piątek stacja Sky News, powołując się na wysokie rangą źródło w Białym Domu.

Trwają rozmowy na temat potencjalnej lokalizacji spotkania – przekazał przedstawiciel administracji USA. Rozważane są Zjednoczone Emiraty Arabskie, Węgry, Szwajcaria i Rzym.

Szczegóły i sprawy dotyczące logistyki wciąż są nieuzgodnione i mogą się zmieniać – podkreśliło źródło.

Nie jest też ustalona konkretna data szczytu. Nie wiadomo również, czy weźmie w nim udział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Rozmówca powiadomił, że Rosjanie przedstawili listę żądań w sprawie potencjalnego zawieszenia broni w wojnie z Ukrainą. Waszyngton próbuje przekonać do nich Kijów i jego sojuszników w Europie.

Jak podał w piątek serwis Bloomberg, USA i Rosja pracują nad porozumieniem przewidującym zatrzymanie rosyjskiej inwazji na Ukrainę i utratę przez to państwo na rzecz Rosji całego Donbasu oraz Krymu. Ukraińcy od dawna zapowiadają, że nie oddadzą żadnego terytorium zajętego przez Rosję.

Prezydent USA Donald Trump pytał w czwartek podczas rozmowy telefonicznej premier Włoch Giorgię Meloni o możliwość organizacji w Rzymie jego spotkania z Władimirem Putinem i przywódcą Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim – podała w piątek Ansa. Jak dodała, nie zgodził się na to Kreml ze względu na poparcie Włoch dla Ukrainy.

Włoska agencja twierdzi, że w czasie rozmowy Trump pytał szefową włoskiego rządu o gotowość zorganizowania w Wiecznym Mieście szczytu z jego udziałem oraz przywódców Rosji i Ukrainy – pierwszego od rozpoczęcia rosyjskiej agresji ponad trzy lata temu.

Ansa poinformowała, że prezydent USA otrzymał pozytywną odpowiedź od strony włoskiej i przekazał sekretarzowi stanu Marco Rubio, by nadał temu formalny bieg.

Ideę Rzymu poparł także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Szczyt nie odbędzie się jednak w Rzymie z powodu sprzeciwu Rosji, która uważa Włochy za kraj zbyt mocno stojący po stronie Ukrainy – wyjaśniła Ansa.

APW, PAP