Dziś w „Naszym Dzienniku”
Strażnik polskich spraw
Czwartek, 7 sierpnia 2025 (02:37)ROZMOWA z prof. Mieczysławem Rybą,
politologiem z KUL i AKSiM
Tuż po złożeniu przysięgi przed Zgromadzeniem Narodowym Karol Nawrocki wygłosił swoje pierwsze przemówienie jako urzędujący Prezydent RP. Jak Pan ocenia to wystąpienie?
– Bez wątpienia było ono bardzo mocne, zarówno w sensie emocji, jak i treści. Był świetnie przygotowany i słychać było, że swoje słowa kierował z serca. Odwoływał się
do swojego programu wyborczego, ale także do pięknej polskiej historii i tradycji. I chyba nikt nie miał wątpliwości, że to przemówienie było przede wszystkim szczere. Każdy kolejny dzień pokazuje nam, że Karol Nawrocki w czasie kampanii wyborczej przygotował nie „jakieś tam” obietnice, ale program, który naprawdę chce zrealizować. Wczoraj także zapewniał, że jego 21-punktowy plan na prezydenturę jest jak najbardziej aktualny.
Oczywista rzecz, ale zapowiedzi Prezydenta wywołały grymas na twarzy premiera.
– Nie dało się tego nie zauważyć, że Donald Tusk, mimo że próbował zachować kamienną twarz, to kolejne deklaracje Karola Nawrockiego go irytowały. Zresztą nie tylko jego, ale też całe jego najbliższe otoczenie. A przecież to nie było żadnym zaskoczeniem, że Karol Nawrocki nie zamierza podczas swojej prezydentury poprzestawać na obietnicach. Wiemy, że będzie się także domagał, żeby program rządzących, którym ekipa Tuska mamiła w czasie kampanii wyborczej w 2023 r., był realizowany.
Wróćmy jeszcze do początku wystąpienia. Podziękowanie za oddane głosy to element oczywisty, ale Karol Nawrocki bardzo mocno podkreślił, że znalazł się na tym stanowisku z woli Narodu, który zadecydował o tym
w demokratycznym procesie wyborczym.
– To Naród wypowiedział się jasno, że chce zmian. Uważam, że to jest bardzo ważna wzmianka. I w ogóle odniesienie się do pojęcia narodu, a nie do społeczeństwa czy do jakiejś wspólnoty międzynarodowej uważam za istotną różnicę miedzy tym, jakimi pojęciami operują politycy lewicy. Karol Nawrocki zamiast powielania lewicowej nowomowy sięga do korzeni, wraca do wspólnoty narodowej, która stanowi pierwotny fundament scalający Polaków od wieków i przez wieki.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym