Będą deportacje
Wtorek, 5 sierpnia 2025 (11:47)Wszedł w życie brytyjsko-francuski program, na mocy którego część osób nielegalnie przekraczających kanał La Manche zostanie deportowana z Wielkiej Brytanii do Francji – podała we wtorek stacja BBC. Brytyjski rząd oczekuje, że około 50 osób będzie odsyłanych każdego tygodnia.
Umowa, zawarta w lipcu między oboma krajami, po raz pierwszy umożliwi brytyjskiemu ministerstwu spraw zagranicznych deportację osób dorosłych, których wniosek o azyl zostanie uznany za niedopuszczalny. Jest to warunek wiążący, gdyż prawo międzynarodowe zabrania odesłania migrantów ubiegających się o azyl przed rozpatrzeniem i odrzuceniem ich wniosku. Mogą oni jednak zostać deportowani do innego kraju, który jest gotowy ten wniosek rozpatrzyć.
Jednocześnie w ramach bilateralnej umowy Wielka Brytania zobowiązała się do przyjęcia migrantów, którzy dotrą bezpośrednio z Francji legalną i kontrolowaną drogą. Stąd też określenie programu – „jeden za jeden”.
Każda osoba, która przybędzie do Wielkiej Brytanii nielegalnie na łodzi i zostanie odesłana do Francji, nie będzie mogła skorzystać z legalnej drogi na Wyspy. Gdyby jednak spróbowała ponownie wjechać do Zjednoczonego Królestwa po tym, gdy wcześniej została deportowana, to zostanie odesłana po raz kolejny w trybie natychmiastowym.
Brytyjskie media przewidują, że do pierwszych deportacji dojdzie w ciągu kilku najbliższych tygodni.
Miesiące letnie to czas, gdy dochodzi do największej liczby nielegalnych przekroczeń granicy, gdyż pokonywaniu kanału La Manche sprzyja pogoda. Tylko 30 lipca na brytyjskie wybrzeże nielegalnie dotarło 898 osób na 13 łodziach.
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer określił ten plan jako „efekt miesięcy dojrzałej dyplomacji”, który „przyniesie realne rezultaty”.
Szef brytyjskiego rządu i prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosili porozumienie w lipcu, ale podlega ono kontroli prawnej ze strony Komisji Europejskiej i państw członkowskich UE.
Program pilotażowy będzie trwał do czerwca 2026 r., po czym oba państwa mają dokonać jego oceny.
Od stycznia do końca lipca z Francji do Zjednoczonego Królestwa dotarło łodziami ponad 25 tys. osób, co stanowi wzrost o 50 proc. w porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym.
***
Wielka Brytania ogłosiła z kolei w niedzielę, że osobom reklamującym w serwisach społecznościowych nielegalne przekraczanie granicy lub sprzedaż fałszywych paszportów grozi kara do pięciu lat więzienia. Według brytyjskiego rządu nowe prawo pomoże w zwalczeniu gangów zajmujących się przemytem ludzi.
Rząd poinformował, że każda osoba skazana za tworzenie materiałów on-line mających na celu naruszenie brytyjskiego prawa imigracyjnego musi liczyć się z karą więzienia i wysoką grzywną.
„Zbyt długo gangi przemytników ludzi unikały odpowiedzialności za wykorzystywanie serwisów społecznościowych do sprzedaży fałszywej obietnicy bezpiecznego przyjazdu do Wielkiej Brytanii. Kładę temu kres” – oświadczył na platformie X brytyjski premier Keir Starmer.
W opinii szefa rządu grupy przestępcze zajmujące się przemytem ludzi stanowią zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa i powinny być traktowane jak sieci terrorystyczne.
Zdaniem minister spraw wewnętrznych Yvette Cooper celem jest powstrzymanie „bezczelnych taktyk w mediach społecznościowych” stosowanych przez zorganizowane grupy przestępcze zajmujące się przemytem ludzi. „Sprzedawanie fałszywej obietnicy bezpiecznej podróży do Wielkiej Brytanii i życia w tym kraju, w formie zarówno
on-line, jak i off-line, tylko po to, by zarobić pieniądze, jest po prostu niemoralne” – stwierdziła polityk.