Przyjąć miłosierdzie Boga
Piątek, 1 sierpnia 2025 (14:56)Życie św. siostry Faustyny to nie była sielanka, ale katorżnicza walka duchowa – powiedział ks. abp Adrian Galbas podczas centralnych uroczystości w 100. rocznicę wstąpienia Apostołki Bożego Miłosierdzia do klasztoru.
Jak zaznaczył, dzięki jej wytrwałości Kościół bardzo
wiele zyskał.
Helena Kowalska – św. Siostra Faustyna 1 sierpnia 1925 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy ul. Żytniej w Warszawie. W piątek centralne uroczystości odbyły się w sanktuarium jej imienia
w Warszawie.
– Życie Siostry Faustyny to nie była sielanka, ale wielka katorżnicza walka duchowa z brakiem mądrej pomocy kogoś obok, z wewnętrznymi ciemnościami, udrękami duszy, wyrzutami sumienia, niepewnością, lękiem, oschłością sióstr – zwrócił uwagę w homilii ks. abp
Adrian Galbas.
Dodał, że „dzięki temu, że Siostra Faustyna nie wycofała się, nie zdezerterowała, tylko z wytrwałością zrealizowania swoje powołanie, Kościół bardzo wiele zyskał”.
Mówiąc o Bożym miłosierdziu ks. abp Galbas podkreślił,
że „nie ma takiego grzechu, choroby, dramatu, którego
by Bóg nie mógł uleczyć, odpuścić i pokonać”.
– On nikogo nie wyłącza. Wszyscy mogą do niego przyjść
z największych pokręceń życiowych, z największych tarapatów, błędów, zaułków, z najdalszych peryferii; szczególnie ci, którzy są obciążeni, nie radzą sobie ze sobą, ze swoim życiem – zaakcentował ks. abp Galbas.
Zaznaczył, że miłosierdzie Boga w pełni objawiło się, kiedy Chrystus, wisząc na krzyżu, powiedział: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią”. Dodał, że „Boże miłosierdzie nie jest do tego, żeby je rozumieć, tylko przyjąć,
czyli stanąć w prostym, dziecięcym zachwycie,
mówiąc: Wysławiam Cię, uwielbiam Cię”.
Tłumaczył, że przyjąć miłosierdzie Boga, to zgodzić się,
że Jego miłość jest „niewykalkulowana, nielogiczna”.
– Uwielbienie Bożego miłosierdzia, to wytrwałe pełnienie uczynków miłosierdzia, także wobec osób, które są bardzo trudne, które nas ranią. To ich wytrwale nie skasować,
nie odrzucić – wskazał hierarcha.