• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Kolejna wyrwa w wale koło Świętego Gaju

Piątek, 1 sierpnia 2025 (12:14)

W wale przeciwpowodziowym przy rzece Dzierzgoń powstała kolejna wyrwa. Woda zalała już ponad 100 ha gruntów położonych poniżej poziomu morza. Do uszczelniania wału ponownie mają być użyte wojskowe helikoptery.

W czwartek wieczorem i w nocy wojskowe helikoptery zrzucały z góry big bagi wypełnione piaskiem, by uszczelnić wyrwę w wale przeciwpowodziowym przy rzece Dzierzgoń.

– Zakończyliśmy pracę przed 1.00 w nocy. Wojsko zrzuciło w sumie 149 worków z piaskiem. A już rano okazało się, że obok powstała kolejna, taka sama wyrwa długa na ok. 10 metrów – poinformował rzecznik prasowy warmińsko-mazurskiej straży pożarnej Grzegorz Różański.

Dyrektor Wód Polskich w Gdańsku Andrzej Ryński podał, że ponownie wojskowe helikoptery będą zrzucały worki z piaskiem, by uszczelnić wał. – Ale wszystkie wały na Żuławach są w bardzo złym stanie, są do granic nasączone wodą, są jak gąbka. Niemal na całych Żuławach spadło bardzo dużo deszczu, wszystko jest przesiąknięte – powiedział Ryński.

Według straży pożarnej helikoptery mają ruszyć do pracy ok. godz. 13.00.

Dodatkowo sytuację pogarsza zator na rzece Dzierzgoń.

– Jest on długi na kilkanaście metrów i mocno zbity. Trudno jest ten zator rozbić. Od rana pracują na miejscu dwie wojskowe amfibie (PTS), które pomagają w jego usuwaniu, ale idzie to wolno. W zatorze jest trawa, gałęzie, krzaki, śmieci. Ten zator sprawia, że woda nie może swobodnie odpływać – powiedział Różański.

Woda z przerwanego wału zalewa polder zalewowy użytkowany rolniczo i pola. W ocenie strażaków rozlewisko ma już ok. 100 ha. Ponieważ jest ono położone poniżej poziomu morza, woda z niego musi zostać odpompowana, sama nie spłynie.

Dodatkowo strażacy wysłali na miejsce grupę dronową, która monitoruje zarówno rzekę Dzierzgoń, jak i okolice jeziora Druzno i inne tereny na Żuławach zagrożone zalaniem.

Do pierwszego uszkodzenia wału przeciwpowodziowego na rzece Dzierzgoń doszło w środę po południu w pobliżu Świętego Gaju, w gminie Rychliki w powiecie elbląskim.

Intensywne deszcze nad Żuławami Wiślanymi padały w nocy z poniedziałku na wtorek. Spowodowały one podtopienia w Elblągu, Tolkmicku czy Suchaczu.

APW, PAP