Siła powstańczego czynu
Czwartek, 31 lipca 2025 (19:53)Powstańcy warszawscy są dla nas przykładem, że nie wolno się godzić ze złem i w życiu osobistym, i w przestrzeni społecznej – powiedział podczas Mszy św. na placu Krasińskich biskup polowy Wiesław Lechowicz.
Ordynariusz wojskowy przewodniczył Eucharystii sprawowanej w przeddzień 81. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Po Mszy św. rozpoczął się apel pamięci z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy, prezydenta elekta Karola Nawrockiego, kombatantów, parlamentarzystów i władz miasta.
Eucharystię koncelebrowali ks. bp Rafał Markowski, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej, ks. bp Romuald Kamiński, ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej, ks. bp Tadeusz Pikus, biskup senior diecezji drohiczyńskiej, kapelani Ordynariatu Polowego oraz liczne grono duchownych obydwu warszawskich diecezji.
W homilii ks. bp Wiesław Lechowicz przywołał słowa piosenki Adama Nowaka z filmu „Powstanie Warszawskie”: „Tyle nadziei, słów o wolności, ile powstania słonecznych dni. […] Tyle nadziei, ile powstaniu zabrakło chwil”. Utwór ten, jak wskazał kaznodzieja, „ukazuje ogrom nadziei, jaki kierował powstańcami naszej stolicy”. Odwołując się do kotwicy, symbolu Polski Walczącej, ordynariusz wojskowy przypomniał, że kotwica to nie tylko znak żeglarzy, ale również jeden z pierwszych symboli chrześcijańskich. – Chrześcijanie rozumieli swe życie jako żeglugę, której celem jest zakotwiczenie u brzegu Bożego Królestwa – powiedział. To obraz nadziei, która – jak zauważył – „stabilizuje, ustawia we właściwym kierunku i pozwala dotrzeć do obranego celu”.
– Taka właśnie nadzieja była siłą powstańczego czynu – mówił dalej ksiądz biskup. – Ona również i nam winna towarzyszyć w zmaganiu się o zachowanie bezpieczeństwa, pokoju i wolności tu i teraz – przekonywał. Przywołał słowa francuskiego poety Charlesa Péguy, który porównał nadzieję do najmłodszej z trzech sióstr – prowadzonej przez wiarę i miłość. Właśnie takie połączenie trzech cnót teologalnych było obecne – jak zauważył – w sercach powstańców przez 63 dni walki.
Biskup Lechowicz przypomniał też o duchowym wymiarze powstania. Kapliczki, krzyże, napisy religijne i modlitwy odprawiane w piwnicach i ruinach były wyrazem żywej wiary. Nawiązał też do świadectwa Jadwigi Łukasik, ośmioletniej dziewczynki z czasów powstania, która wraz z matką czekała na niepewny los: „Wokół nas rozbrzmiewała pieśń: »Słuchaj Jezu, jak Cię błaga lud«. To nie był śpiew, to było naprawdę błaganie” – cytował.