• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Afryka obiektem intensywnej islamizacji

Niedziela, 12 maja 2013 (19:47)

Afryka Wschodnia jest obiektem intensywnej islamizacji, która zaczęła przybierać gwałtowne formy i ma krwawe oblicze. Takie dramatyczne wieści przekazał ks. Wojciech Adam Kościelniak, misjonarz z Tanzanii, który przebywa na urlopie w Polsce.

– Przez wiele lat Tanzańczycy chlubili się, że są oazą spokoju, krajem, w którym nie ma problemów etnicznych i zagrożenia. Okazało się, że to domek z kart. Islamizacja kontynentu afrykańskiego postępuje w dość zorganizowany sposób i Tanzania nie jest wyjątkiem – powiedział polski misjonarz w wywiadzie udzielonym Radiu Bonus Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, którego wypowiedź cytuje Katolicka Agencja Informacyjna.

Jak dodał ksiądz Wojciech, „Afryka Wschodnia jest obiektem intensywnej islamizacji, która zaczęła przybierać gwałtowne formy i ma krwawe oblicze”.

Przebywający w Polsce kapłan zwrócił uwagę na niedawny zamach, do którego doszło w kościele katolickim w Aruszy. Wówczas zginęło kilka osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. KAI przypomina, że celem ataku był nuncjusz apostolski w Tanzanii ks. abp Francisco Montecillo Padilla, który przyjechał do miasta, aby poświęcić nową świątynię.

– To jest akcja zorganizowana, która sprawia, że zaczynamy się czuć niepewnie. Tego dawniej nie było i ludzie są oszołomieni. To zmierza w bardzo złym kierunku. Patrzę na to z niepokojem. Dostajemy ostrzeżenia od policji i władz, żeby się pilnować, żeby być ostrożnym, żeby wzmocnić ochronę. Trudno mówić o ochronie, kiedy drzwi kościoła są otwarte, każdy może wejść i zrobić, co chce – zaznaczył polski misjonarz.

Regułą wręcz stały się groźby kierowane do katolickich księży i zakonników. Podpalane są kościoły, zastraszani wyznawcy.

KAI dodaje, że przed atakiem w Aruszy doszło do incydentów w Zanzibarze, gdzie w lutym muzułmanie zamordowali dwóch chrześcijan – proboszcza katedry i pastora baptystów.

– Zasadniczo ludzie ci żyli do tej pory bez problemów. Tanzańczycy są z natury bezkonfliktowi, nie lubią agresji międzyetnicznej – wskazał ks. Kościelniak i jednocześnie wyjaśnił, że „jeśli zdarzają się spory w szczepach, to zwykle są to niesnaski o miedzę albo jakieś kradzieże”.

– Większych konfliktów kiedyś nie było, dziś się one nasilają i przybierają rozmiary walki o władzę, która daje dostęp do naturalnych surowców i zasobów państwa. Złoto, diamenty, gaz, ropa naftowa – to zresztą paradoksalnie przekleństwa Afryki, także Tanzanii, bowiem drugim po islamizacji zagrożeniem jest neokolonizacja – ocenił kapłan.

O dramatycznej sytuacji wyznawców Chrystusa zamieszkujących kontynent afrykański pisaliśmy m.in w artykule pt. Atak wymierzony w chrześcijan.

IK