• Środa, 11 marca 2026

    imieniny: Konstantego, Ludosława

Między śmiercią z głodu a śmiercią od pocisków

Piątek, 25 lipca 2025 (14:40)

Sytuacja humanitarna w Strefie Gazy jest katastrofalna – zaalarmowała Caroline Willemen z organizacji Lekarze bez Granic (MSF). W rozmowie z flamandzkim nadawcą VRT podkreśliła, że coraz więcej osób ginie tam z głodu lub podczas prób zdobycia żywności. To wybór między śmiercią z głodu a śmiercią od pocisków – przyznała.

Willemen od miesiąca kieruje pomocą humanitarną w Strefie Gazy. Jej zespół odpowiada za funkcjonowanie polowej przychodni, szpitala i dystrybucję wody. – Cztery tygodnie temu nie wyobrażałam sobie, że może być jeszcze gorzej. A jednak dostęp do jedzenia praktycznie zanikł – relacjonowała.

MSF codziennie przyjmuje ponad 500 pacjentów, ale z powodu braku zasobów 200 z nich musi być odprawionych. – Mamy ponad 1100 osób w programie leczenia niedożywienia – głównie dzieci i kobiety w ciąży. Każdego dnia zgłasza się 25 nowych pacjentów – dodała Willemen.

Według danych Światowego Programu Żywnościowego (WFP) jedna czwarta ludności Strefy Gazy, liczącej około 2 mln osób, doświadcza warunków „zbliżonych do głodu”. Agencja ONZ zajmująca się palestyńskimi uchodźcami, UNRWA, alarmuje, że jedno na pięcioro dzieci jest poważnie niedożywione. Mimo to nie ogłoszono jeszcze formalnie stanu klęski głodu, ponieważ – jak wyjaśnia VRT – brakuje aktualnych danych z całego terytorium. Ostatnia analiza pochodzi z kwietnia.

Woda pitna dostarczana jest głównie cysternami.
– Wysokie temperatury i brak paliwa do stacji uzdatniania wody dramatycznie pogarszają sytuację. Ludzie żyją w namiotach przy temperaturach sięgających 35 stopni Celsjusza. My dostarczamy 270 metrów sześciennych wody dziennie – to kropla w morzu potrzeb – powiedziała Willemen.

Wielu mieszkańców ginie przy punktach dystrybucji pomocy. – Syn jednej z naszych pracownic wrócił z pustymi rękami i musiał być wdzięczny, że przeżył. Jej szwagier zginął. Widzimy czasem ciężarówki z mąką ze Światowego Programu Żywnościowego (WFP), ale wokół nich ludzie są zabijani przez izraelską armię – podkreśliła.

Ponad 100 organizacji humanitarnych, w tym Lekarze Bez Granic i Oxfam, podpisało list otwarty, oskarżający Izrael o świadome głodzenie ludności cywilnej, co stanowi zbrodnię wojenną, i wezwało do natychmiastowego zawieszenia broni oraz otwarcia korytarzy humanitarnych.

Proboszcz z Gazy na Jubileusz Młodych: Pomódlcie się o pokój w Ziemi Świętej

„Chcielibyśmy tam być lub przynajmniej zorganizować spotkania z naszą młodzieżą, ale ze względów bezpieczeństwa nie możemy” – z takim wideoprzesłaniem do uczestników Jubileuszu Młodych, jaki odbędzie się w Rzymie w dniach 28 lipca – 3 sierpnia, zwrócił się proboszcz z Gazy ks. Gabriel Romanelli. Poprosił ich o modlitwę w intencji zakończenia wojny w Strefie Gazy oraz o pokój w całej Ziemi Świętej.

„Niech Pan da wam łaskę żyć wiarą, podobnie jak nasza młodzież tutaj, rodziny i wszyscy chrześcijanie na Bliskim Wschodzie, pośród cierpienia tej Kalwarii w Gazie” – życzył pochodzący z Argentyny duchowny.

W parafii, która doświadczyła izraelskiego bombardowania, chronią się setki uchodźców ze Strefy Gazy. „Odprawiamy adorację [eucharystyczną], Mszę i Różaniec, także za was” – powiedział ks. Romanelli. Przyznał, że duchowi patroni Jubileuszu – Pier Giorgio Frassati i Carlo Acutis – są „bardzo kochani także tutaj”, w Gazie.

Zachęcił młodzież do korzystania z sakramentu pokuty, tłumacząc, że „nie jest karą, lecz jest podarunkiem z nieba”, gdyż „od niego zaczyna się życie wieczne już w życiu ziemskim”.

Wskazał, że „chrześcijanie powinni być światłem” dla innych, nie dlatego, że są lepsi, ale dlatego, że dają świadectwo o Panu Jezusie, modlą się o nawrócenie, o przebaczenie grzechów i o pokój. „Nawet dzieci tutaj mówią, że trzeba trwać w pokoju z Chrystusem, żeby żyć w pokoju z innymi” – podkreślił proboszcz jedynej parafii katolickiej w Strefie Gazy.

APW, PAP, KAI