Pozorne zmiany
Czwartek, 24 lipca 2025 (13:11)Rzecznik PiS Rafał Bochenek ocenił w czwartek, że przygotowane przez rząd projekty ustaw deregulacyjnych są „niewystarczające”. W opinii polityka PiS deregulacja, o której mówi premier, to „manipulacja” i „kolejne oszustwo”. Zaapelował też, by rząd zajął się m.in. inwestycjami samorządowymi i programem mieszkaniowym.
Rafał Bochenek w trakcie konferencji prasowej w Sejmie zaapelował do rządu, by ten przygotował rozwiązania deregulacyjne, które – jak powiedział – spełnią oczekiwania społeczne i gospodarcze.
– Jeżeli ten rząd na poważnie chce podejść do spraw deregulacji, to są kwestie, którymi powinni się zająć, jak obniżenie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, uruchomienie inwestycji samorządowych i w innowacje, kompleksowy program mieszkaniowy – wyliczał polityk PiS.
Jego zdaniem deregulacja, o której mówi premier Donald Tusk, „to tak naprawdę manipulacja i jego kolejne oszustwo”. Rafał Bochenek ocenił, że proponowane przez rząd zmiany są „punktowe i bez znaczenia albo pozorne, które nie mają nic wspólnego z bieżącym funkcjonowaniem firm, przedsiębiorców i polskiej gospodarki”. W jego ocenie nie spełniają one też oczekiwań społecznych.
– Nasi obywatele oczekiwali zmian systemowych, które spowodują, że przedsiębiorcy będą mieli lepsze środowisko do tworzenia nowych miejsc pracy, do swojego rozwoju
i inwestycji – wskazał.
Natomiast poseł Michał Woś (PiS) stwierdził, że deregulacja to „jeden wielki PR i ściema”, która „otwiera wrota mafiom vatowskim”. Zdaniem Wosia deregulacja przyniosła „kilka ciekawych absurdów”; wymienił w tym kontekście m.in. projekt nowelizacji Karty nauczyciela.