• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Prawdy nie da się zakopać

Poniedziałek, 21 lipca 2025 (02:05)

Z Adamem Andruszkiewiczem, posłem Prawa i Sprawiedliwości rozmawia Rafał Stefaniuk.

W 80. rocznicę Obławy Augustowskiej otwarto Dom Pamięci oraz wystawę upamiętniającą ofiary tej zbrodniczej operacji z lipca 1945 roku. Tymczasem ekspozycja całkowicie nie uwzględniła postaci Maksymiliana Schnepfa, jednego z aktywnych uczestników akcji. Czy taka manipulacja mogła w ogóle przejść bez echa?

– Nie tylko nie przeszła bez echa, ale i wywołała słuszny społeczny gniew, który – mam nadzieję – będzie narastał. Próba usunięcia Schnepfa, funkcjonariusza odpowiedzialnego za współudział w jednej z największych powojennych zbrodni komunistycznych na ziemiach polskich, z narracji historycznej to nie żadne przeoczenie. To cyniczna i doskonale skalkulowana operacja. Ktoś stwierdził, że skoro dziś jego syn pełni ważne funkcje w strukturach III RP, to lepiej będzie zamieść przeszłość ojca pod dywan. I tu dochodzimy do sedna problemu: Instytut Pileckiego, który powinien być bastionem prawdy historycznej, zaczyna działać jak redaktor PRL-owskiej encyklopedii – wykreślać niewygodne fakty, bo nie pasują do układu obecnej władzy. To nie tylko zdrada wobec ofiar Obławy Augustowskiej. To także policzek wymierzony w społeczeństwo, które od lat domaga się pełnej prawdy o tamtej tragedii. Polacy nie dadzą się dłużej infantylizować – i bardzo dobrze. Bo jeśli historia ma być pisana według rodzinnych koneksji, to znaczy, że mamy do czynienia nie z pamięcią, tylko z propagandą.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Rafał Stefaniuk