Rozpoczynać wszystko od modlitwy
Niedziela, 20 lipca 2025 (11:49)Leon XIV odwiedził dziś Albano Laziale, sąsiadujące z Castel Gandolfo niewielkie miasto, położone nad tym samym jeziorem, co papieska rezydencja.
Leon XIV wskazał na gesty konkretnej gościnności, jaką Abraham okazuje gościom, rozpoznając w nich obecność Boga. „Bóg wybiera drogę gościnności, aby spotkać Sarę i Abrahama i przekazać im wiadomość o darze płodności, którego tak bardzo pragnęli i na który już nie mieli nadziei. Po wielu chwilach łaski, w których już ich nawiedził, ponownie puka do ich drzwi, prosząc o przyjęcie i zaufanie. A dwoje starszych małżonków odpowiada pozytywnie, nie wiedząc jeszcze, co się wydarzy. W tajemniczych gościach rozpoznają Jego błogosławieństwo, Jego samą obecność”.
Dzisiejsza Ewangelia przedstawia natomiast dwie odmienne, ale nieprzeciwstawne postawy względem przychodzącego Jezusa. Uosabiają je dwie siostry. Marta odpowiada na jego wizytę służbą, a Maria – słuchaniem.
Papież zauważył, że te dwie postawy powinny też wyrażać się naszej relacji z Panem Bogiem. „Owszem, ważne jest, byśmy przeżywali naszą wiarę w konkretnym działaniu i wierności obowiązkom, stosownie do stanu i powołania każdego z nas, ale równie fundamentalne jest, abyśmy czynili to rozpoczynając od medytacji Słowa Bożego i wsłuchiwania się w to, co Duch Święty podpowiada naszemu sercu, poświęcając na to chwile ciszy i modlitwy – czas, w którym uciszymy hałasy i rozproszenia, skupimy się przed Panem i odnajdziemy wewnętrzną jedność. To właśnie jest wymiar życia chrześcijańskiego, który szczególnie dziś musimy na nowo odkryć – zarówno jako wartość osobistą i wspólnotową, jak i jako prorocki znak dla naszych czasów: dać przestrzeń ciszy, słuchaniu Ojca, który mówi i »widzi w ukryciu« (Mt 6,6)”.
Leon XIV podkreślił, że okres letni jest dobrą okazją, by z jednej strony poświęcić więcej czasu na modlitwę, a z drugiej strony troszczyć się o siebie nawzajem, dzielić się wiarą i życiem z innymi. Papież przyznał, że nie jest to łatwe. Zarówno służba, jak i słuchanie wymagają trudu, zaangażowania i wyrzeczeń. „Ale tylko w ten sposób – przez te wysiłki – buduje się w życiu coś dobrego – mówił Ojciec Święty. – Tylko w ten sposób powstają i wzrastają między ludźmi autentyczne i silne relacje, i tylko tak – oddolnie, w codzienności – rozwija się, rozszerza i staje się namacalnie obecne królestwo Boże”.