Szef klubu PiS: Robert Bąkiewicz wykazał postawę patriotyczną
Środa, 16 lipca 2025 (16:06)Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak ocenił w środę, że prezydent Andrzej Duda, podejmując decyzję o ułaskawieniu Roberta Bąkiewicza, kierował się „postawą patriotyczną” działacza środowisk narodowych. Polityk PiS podkreślił, że Robert Bąkiewicz „bronił kościołów przed atakiem barbarzyńców”.
Prezydent Andrzej Duda częściowo ułaskawił Roberta Bąkiewicza. Chodzi o sprawę rzekomego naruszenia nietykalności cielesnej wulgarnej i agresywnej aktywistki Katarzyny Augustynek, znanej jako „Babcia Kasia” – podaje portal radiomaryja.pl
Wydarzenie miało miejsce w 2020 roku, gdy Robert Bąkiewicz oraz osoby skupione wokół Marszu Niepodległości broniły kościoła Świętego Krzyża w Warszawie przed profanacją ze strony uczestników „czarnych protestów”.
Robert Bąkiewicz został skazany na rok prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Kara była wstrzymywana. Odwiesił ją dopiero prokurator generalny Adam Bodnar. Interwencję podjął prezydent Andrzej Duda. Prezydent RP sięgnął po akt łaski, który obejmuje darowanie kary ograniczenia wolności.
Rzecznik prasowy prokuratora generalnego, prokurator Anna Adamiak, powiedziała, że do prokuratora generalnego wpłynęła już decyzja prezydenta w sprawie zastosowania prawa łaski wobec Roberta Bąkiewicza.
– Wyrok obejmował karę jednego roku ograniczenia wolności. Sąd orzekł także nawiązkę w kwocie 10 tysięcy złotych na rzecz pokrzywdzonej, a także środek karny w postaci podania wyroku do publicznej wiadomości. Postanowienie prezydenta odnosi się do kary ograniczenia wolności. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej darował Robertowi Bąkiewiczowi tę karę – zaznaczyła prokurator Anna Adamiak.
W 2023 roku ówczesny prokurator generalny wszczął postępowanie ułaskawieniowe i wstrzymał wykonanie kary dla Roberta Bąkiewicza. Adam Bodnar uchylił jednak w ubiegłym tygodniu decyzję poprzedników.
Były szef MON, obecnie szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, był pytany w RMF 24 o częściowe ułaskawienie Roberta Bąkiewicza – działacza środowisk narodowych. W opinii Mariusza Błaszczaka aktywistka „wciąż zachowuje się agresywnie”, natomiast Robert Bąkiewicz „bronił kościołów przed atakiem barbarzyńców – w tym tej pani” [„Babci Kasi” – przyp. PAP]”.
Szef klubu PiS stwierdził też, że Robert Bąkiewicz „broni teraz polskich granic wobec przypuszczalnego ataku ze strony niemieckiej, poprzez podrzucanie nielegalnych migrantów do Polski”.
APW, radiomaryja.pl, PAP