Dziś w „Naszym Dzienniku”
Obstrukcja stołecznego magistratu
Sobota, 5 lipca 2025 (09:19)Władze Warszawy sabotują działania środowisk patriotycznych w sprawie powstania symbolicznego pomnika ofiar ludobójstwa wołyńskiego na Powązkach w Warszawie.
Mimo trwających wiele lat apeli środowisk kresowych
i patriotycznych do władz Warszawy nadal nie wydały one zgody na budowę na Powązkach Wojskowych miejsca pamięci ofiar okrutnych zbrodni na Wołyniu dokonanych przez ukraińskich nacjonalistów.
Paweł Zdziarski, prezes Stowarzyszenia „Wspólnota
i Pamięć”, jeden z inicjatorów działań na rzecz upamiętnienia na Powązkach, uważa, że władze miasta świadomie przeciągają sprawę, aby w konsekwencji ten pomnik nie powstał. – Na początku roku wydawało nam się, że osiągnęliśmy kompromis. Mieliśmy otrzymać zgodę od stołecznego konserwatora zabytków na budowę pomnika, a ewentualny pochówek symbolicznej reprezentacji ofiar miałby się dokonać w przyszłości
– wskazuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Paweł Zdziarski. – Miesiącami czekaliśmy na konkretne decyzje, aby rozpocząć prace, ale byliśmy zwodzeni. Naszym zdaniem miasto celowo szuka sytuacji bez wyjścia, ponieważ mimo deklaracji nie chce upamiętnić Polaków pomordowanych na Kresach.
Drodzy Czytelnicy, potrzebna jest presja społeczna,
żeby powstał pomnik ofiar ludobójstwa wołyńskiego
na Powązkach w Warszawie. Więcej na ten temat można przeczytać TUTAJ oraz w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy.