Dziś w „Naszym Dzienniku”
Oręduje za rodzinami
Sobota, 5 lipca 2025 (02:01)ROZMOWA z ks. kan. Waldemarem Sawickim, proboszczem parafii Matki Bożej Anielskiej i kustoszem sanktuarium bł. Marianny Biernackiej w Lipsku
Od 2010 r. w drugą sobotę lipca odbywa się spotkanie teściowych u bł. Marianny Biernackiej w Lipsku w diecezji ełckiej.
Jak rozwija się kult błogosławionej z Lipska, tej wyjątkowej teściowej?
– W Lipsku jest ustanowione sanktuarium bł. Marianny Biernackiej, czyli to szczególne miejsce, gdzie nieustannie rozwija się jej kult. Świadczą o tym pielgrzymi, którzy każdego roku tak licznie odwiedzają nasze sanktuarium. Pielgrzymują z różnych stron Polski: z Lublina, z Białegostoku, z diecezji płockiej, z Łodzi, z Krakowa… Nasza bł. Marianna jest również znana za granicą. Przyjmujemy pielgrzymki z Litwy, Białorusi. W ostatnim czasie jej relikwie pojechały do Stanów Zjednoczonych, również w Australii znają naszą błogosławioną. W Księdze pamiątkowej są wpisy pielgrzymów z różnych części świata.
O co pielgrzymi proszą i za co dziękują
bł. Mariannie?
– Gdybyśmy prześledzili wszystkie intencje, wpisy, to przeważająca ich liczba dotyczy życia rodzinnego. Są prośby o zgodę, o wzajemne zrozumienie, ale też i o to, aby dzieci żyły po Bożemu. Wiele jest intencji o to, aby dzieci były ochrzczone, żeby były doprowadzone do wiary. Są prośby kobiet: „żebym była dobrą teściową”, „dobrą synową”, „żeby w moim domu było więcej zgody, wzajemnego szacunku…”. Ku mojemu zdziwieniu bardzo rzadko zdarzają się prośby o uzdrowienie fizyczne,
z konkretnych chorób. Najczęściej bł. Marianna jest proszona o wstawiennictwo w trudnościach życia rodzinnego.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym