W obronie życia
Poniedziałek, 30 czerwca 2025 (13:05)Brytyjski polityk publicznie skrytykował swojego proboszcza za odmowę udzielenia mu Komunii św.
po tym, jak zagłosował za przyjęciem ustawy
o pomocy w umieraniu, czyli eutanazji.
Należący do liberalnych demokratów poseł Chris Coghlan umieścił w niedzielę wpis na portalach społecznościowych
i złożył skargę do ks. bp. Richarda Motha z Arundel
i Brighton, opisując potraktowanie go jako „skandaliczne”.
Ksiądz Ian Vane, proboszcz parafii św. Józefa w Dorking
w hrabstwie Surrey, ostrzegł Coghlana przed głosowaniem 20 czerwca, że poparcie kontrowersyjnej ustawy będzie stanowiło „uparte trwanie” w grzechu. Dwa dni później
z ambony wymienił nazwisko Coghlana, który reprezentuje w Izbie Gmin okręg Dorking i Horley w Surrey.
Coghlan określił działania duchownego jako „całkowicie niewłaściwe” i stwierdził, że „podważają one prawomocność instytucji religijnych”. Jego zdaniem incydent ten wzbudził „poważne zainteresowanie opinii publicznej” presją, jakiej poddani byli wierzący członkowie parlamentu podczas głosowania, nazywając to „całkowitym brakiem szacunku dla mojej rodziny, moich wyborców,
w tym wiernych, oraz dla procesu demokratycznego”.
Publiczna krytyka posła wywołała znaczną reakcję
na platformach społecznościowych, gdzie wielu broniło
ks. Vane’a i krytykowało zachowanie Coghlana.
Kilku komentatorów przypomniało politykowi o „Nocie doktrynalnej dotyczącej pewnych kwestii związanych
z udziałem i postawą katolików w życiu politycznym”
z 24 listopada 2002 r. Mówi ona m.in., że „właściwie ukształtowane sumienie chrześcijańskie nie pozwala nikomu przyczyniać się przez oddanie głosu do realizacji programu politycznego lub konkretnej ustawy, które podważają podstawowe zasady wiary i moralności przez propozycje alternatywne wobec tych zasad lub z nimi sprzeczne”. Ponadto podkreśla, iż „na wszystkich, którzy bezpośrednio uczestniczą w ciałach ustawodawczych, spoczywa konkretna powinność przeciwstawienia się jakiejkolwiek ustawie stanowiącej zagrożenie dla ludzkiego życia. Obowiązuje ich – tak jak każdego katolika – zakaz uczestnictwa w kampaniach propagandowych na rzecz tego rodzaju ustaw, nikomu też nie wolno ich popierać, oddając na nie głos”.
Diecezja katolicka Arundel i Brighton również przypomniała mediom o stanowisku Kościoła, uznając jednocześnie złożoność głosowania. „Kościół katolicki wierzy w świętość życia i godność każdej osoby” – oświadczyła diecezja, dodając, że ks. bp Richard Moth rozmawiał z Coghlane’em „na początku minionego tygodnia i zaproponował mu osobiste spotkanie w celu omówienia poruszonych
kwestii i obaw”.
Kontrowersje pojawiły się w momencie, gdy biskupi katoliccy i inne osoby wielokrotnie wyrażały poważne obawy dotyczące brytyjskiej ustawy o pomocy
w umieraniu. Arcybiskup John Sherrington z Liverpoolu, odpowiedzialny w Konferencji Biskupów Katolickich Anglii
i Walii za kwestie obrony życia, stwierdził, że jest „wzburzony i rozczarowany” przyjęciem ustawy. „Zezwolenie lekarzom na pomoc pacjentom w zakończeniu życia zmieni kulturę opieki zdrowotnej i wywoła uzasadnione obawy wśród osób niepełnosprawnych
lub szczególnie narażonych z innych powodów”
– stwierdził ks. abp Sherrington.
Kardynał Vincent Nichols, arcybiskup Westminsteru,
i arcybiskup Sherrington ostrzegali wcześniej, że jeśli ustawa wejdzie w życie, katolickie hospicja i domy opieki mogą nie mieć innego wyboru, jak tylko zamknąć działalność, ponieważ „może być od nich wymagana współpraca w zakresie eutanazji”.
Aby ustawa weszła w życie, musi jeszcze zostać przyjęta przez Izbę Lordów. Mogą oni wprowadzać poprawki
do ustawy, ale ponieważ projekt ma poparcie Izby Gmin, prawdopodobnie zostanie przyjęty – obawiają się obserwatorzy brytyjskiego życia politycznego.