• Środa, 11 marca 2026

    imieniny: Konstantego, Ludosława

Haiti przeżywa niekończące się cierpienia

Niedziela, 29 czerwca 2025 (15:38)

Haiti – najbiedniejszy kraj na półkuli zachodniej, jest pogrążony w ogromnej katastrofie humanitarnej.

Według Wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw praw człowieka (UNHCHR) horror przezywany przez tamtejszą ludność jest „nie do opisania”. Reszta świata ledwo to zauważa, ale jest częściowo współwinna tragedii. 

Wszechobecna przemoc na Haiti spowodowała, że co dziesiąty jego mieszkaniec musiał opuścił swoje miejsce zamieszkania i został przesiedlony wewnętrznie. W liczbach oznacza to, że 1,3 miliona Haitańczyków jest uznawanych za uchodźców we własnym kraju. Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM) jest to nowy „rekord”. 

Straszne wieści z wyspiarskiego państwa – najbiedniejszego kraju na półkuli zachodniej – nie ustają. Przed nadchodzącym sezonem huraganów, który zwykle mocno uderza w Karaiby, Haiti praktycznie nie ma już zapasów żywności. Na Haitańczyków, którzy uciekli przed przemocą gangów i ubóstwem, polują władze imigracyjne w USA, m.in. na Florydzie. Status ochronny tych ludzi jest zagrożony – pomimo katastrofalnej sytuacji na Haiti grożą im deportacje. 

Również sąsiedzka Republika Dominikańska deportuje i odrzuca ludzi na dużą skalę. Tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy około 200 000 Haitańczyków zostało deportowanych. Nie wiadomo, ilu z nich przekroczyło granicę wielokrotnie. Kraj intensyfikuje budowę muru granicznego i czuje się osamotniony ze swoim wyzwaniem humanitarnym. 

Niedawno zabrał również głos wysoki komisarz ONZ ds. praw człowieka, Volker Türk. Według jego biura w okresie między 1 stycznia a 30 maja 2025 r. zostało zabitych przez gangi co najmniej 2680 osób, w tym 54 dzieci. Prawie 1000 osób zostało rannych, a ponad 300 porwano dla okupu. Na ataki gangów są szczególnie narażone kobiety
i dziewczęta. Wzrasta również przemoc seksualna ze strony przestępców i rekrutacja dzieci jako pomocników do ich nielegalnych działań, poinformowało Biuro Praw Człowieka ONZ.

To są alarmujące liczby, ale i tak nie są w stanie odpowiednio oddać horroru, którego Haitańczycy doświadczają każdego dnia – powiedział Türk. „Jestem przerażony rosnącym rozprzestrzenianiem się ataków gangów oraz innymi naruszeniami praw człowieka również poza stolicą; głęboko niepokoi mnie ich destabilizujący wpływ na inne kraje w regionie”, stwierdził komisarz.

Chociaż organizacje praw człowieka i ONZ stale informują o sytuacji na Haiti, jest to w dużej mierze niezauważone przez resztę świata, a przede wszystkim pozostaje bezskuteczne. Porządek w kraju próbuje przywrócić misja policyjna, w której pracują głównie siły kenijskie. Jest to jednak ponad jej siły.

JG, KAI