• Czwartek, 9 kwietnia 2026

    imieniny: Marcelego, Dymitra

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Trzeba zakończyć tę hucpę!

Czwartek, 26 czerwca 2025 (02:07)

Z mec. Dariuszem Lasockim, byłym członkiem PKW rozmawia Urszula Wróbel.

Coraz częściej słychać, że jednym ze scenariuszy władzy na obejście wyników głosowania jest forsowany przez Romana Giertycha pomysł ponownego przeliczenia wszystkich głosów. Czy są podstawy prawno-formalne, żeby to zrobić?

– Absolutnie nie, a znam się na prawie wyborczym, ponieważ byłem członkiem Państwowej Komisji Wyborczej przez całą zeszłą kadencję. Przeprowadziłem wraz z innymi członkami PKW jedne z najtrudniejszych wyborów – wybory prezydenckie w covidzie, wybory samorządowe, parlamentarne i referendum. Nie ma w całym Kodeksie wyborczym, który został uchwalony przez Sejm, Senat i podpisany przez głowę państwa, rozwiązania mówiącego „przeliczmy wszystkie głosy”. Natomiast Sąd Najwyższy ma prawo, w ramach oględzin w pojedynczych obwodowych komisjach wyborczych, przebadać, czy prawidłowo zapisano w protokole liczbę kart wyborczych i głosy na kandydatów. Chodzi jednak nie o wyrywkowe badanie wybranych komisji i sprawdzanie poprawności ich protokołów, ale kontrole w komisjach, względem których został złożony uzasadniony protest wyborczy. Procedura protestowa wynika nie tylko z ustawy, ale także z Konstytucji. Jest prawem obywatela. Ale podkreślam, chodzi o wyborcę, który głosował w danej komisji. Dziś Roman Giertych twierdzi, że wybory zostały sfałszowane, i do swojej spiskowej teorii przekonuje innych.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Urszula Wróbel