Mjanma dziękuje Papieżowi
Wtorek, 17 czerwca 2025 (13:28)W obliczu trwającej wojny domowej i skutków trzęsienia ziemi Kościół katolicki w Mjanmie wyraża głęboką wdzięczność Papieżowi Leonowi XIV za jego słowa
wsparcia i modlitwę. Dla prześladowanego narodu
to znak, że świat o nim nie zapomniał.
Mimo brutalnego konfliktu, który od czterech lat trawi Mjanmę, Kościół katolicki nie ustaje w zabieganiu o pokój
i głoszenie nadziei. Podczas modlitwy Anioł Pański
15 czerwca Ojciec Święty wspomniał o cierpieniu cywilów
w Mjanmie, co wywołało poruszenie i głęboką wdzięczność wśród tamtejszych wiernych.
„Dziękujemy mu za jego słowa i za uwagę, jaką poświęca naszej tragedii” – zaznaczył w rozmowie z Agencją Fides ks. Peter Sein Hlaing Oo, wikariusz generalny archidiecezji Mandalaj.
Jak relacjonuje, szczególnie dramatyczna sytuacja panuje w regionie Sagaing. Codzienne bombardowania zrujnowały tam liczne wioski, a wielu mieszkańców nie ma schronienia. Katolickie parafie w tym rejonie działają
w skrajnie trudnych warunkach – wierni znajdują się
na terenach kontrolowanych zarówno przez wojsko,
jak i przez siły oporu.
„Ludzie są bezbronni. Nasi księża, zakonnicy i katechiści podejmują wielkie ryzyko, aby dotrzeć do tych, którzy najbardziej potrzebują pomocy – zwłaszcza starszych, kobiet i dzieci. W ten sposób niosą jeszcze iskierkę nadziei” – wskazał wikariusz generalny.
Pomimo skrajnie trudnych warunków Kościół lokalny
nie ustaje w modlitwie o pokój i lepszą przyszłość. „Codziennie sprawujemy Msze Święte w intencji naszej ojczyzny. Ufamy Bogu, choć doświadczamy również dramatycznych skutków trzęsienia ziemi” – dodał ks. Peter.
Agencja Fides cytuje również Josepha Kunga, świeckiego katolika z Rangunu i wykładowcę uniwersyteckiego. Relacjonuje on, że infrastruktura cywilna, w tym szkoły, nadal jest celem ataków wojska.
„Najboleśniejsze są chwile, gdy giną uczniowie, którzy
po prostu chcieli się uczyć. Do dziś odczuwamy ból po masakrze z zeszłego miesiąca, kiedy nalot na wioskę
Oe Htein Kwin w regionie Sagaing zabił 20 uczniów
i 2 nauczycieli” – powiedział.
Joseph Kung podkreślił, że w szczególnie trudnej
sytuacji znajdują się regiony: Sagaing, stan Rakhine,
a także tereny w stanach Chin i Kachin. Doniesienia
o bombardowaniach i wysiedleniach nie ustają, a kolejne diecezje – Bamaw i Myitkyina – informują o zniszczonych wioskach i ucieczkach ludności.
„Słowa Papieża są dla nas źródłem siły. Gdy wspomina
o Mjanmie, wiemy, że nie jesteśmy zapomniani. To daje nam nadzieję w czasie, gdy kraj jest wyczerpany czteroletnią wojną domową. Trwamy na modlitwie,
oddając nasz los w ręce Boga i Maryi” – podsumował Kung.