• Piątek, 10 kwietnia 2026

    imieniny: Michała, Makarego

Walka o prawdę, wiarę i wolność

Poniedziałek, 9 czerwca 2025 (08:21)

Chcą mnie wsadzić za obronę Kościoła – podkreśla Robert Bąkiewicz, prezes Rot Marszu Niepodległości, który 9 czerwca stanie przed sądem. Lewicowa aktywistka oskarża lidera Ruchu Obrony Granic o rzekome pobicie. W rzeczywistości to grupa prowokatorów zakłócała Mszę św. i atakowała wiernych – podaje portal radiomaryja.pl.

2020 rok i tzw. strajk kobiet, czyli protest organizowany przez lewicowe bojówki. Część z nich wtargnęła do kościoła Świętego Krzyża w Warszawie, gdzie trwała Msza Święta. Lewicowe aktywistki zostały wyprowadzone. Jedna z nich twierdzi, że została pobita. Oskarżonym jest Robert Bąkiewicz z Ruchu Obrony Granic.

– W poniedziałek odbędzie się kolejna odsłona represji wobec ludzi, którzy mieli odwagę stanąć w obronie Kościoła i polskich wartości. Stanę przed sądem w sprawie karnej z oskarżenia skrajnie lewicowej aktywistki Andżeliki Domańskiej, która twierdzi, że została przeze mnie pobita podczas tzw. strajków kobiet w 2020 roku. W rzeczywistości to ona – razem z grupą prowokatorów – zakłócała Mszę Świętą i atakowała wiernych oraz obrońców kościoła Świętego Krzyża w Warszawie – tłumaczy Robert Bąkiewicz.

Dlatego, by stanąć w obronie wartości, każdy z nas może pojawić się w poniedziałek w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieście. Rozprawa rozpocznie się  o godzinie 10.00 w sali 472.

 – Zapraszam także wszystkich sympatyków i przyjaciół, by przyszli w poniedziałek do sądu. Wasza obecność będzie znakiem, że nie jesteśmy sami. To nie tylko moja sprawa – to walka o prawdę, wiarę i wolność – dodał prezes Rot Marszu Niepodległości.

Robert Bąkiewicz prosi o kontakt wszystkie osoby obecne w 2020 roku na schodach kościoła Świętego Krzyża w Warszawie.

 

APW, radiomaryja.pl