Talibowie zapowiadają zamachy
Czwartek, 9 maja 2013 (10:49)Pakistańscy talibowie planują w dniu wyborów parlamentarnych, uważanych przez nich za nieislamskie, przeprowadzić zamachy samobójcze w całym Pakistanie.
„Nie akceptujemy systemu niewiernych, zwanego demokracją” – napisał przywódca talibów Hakimullah Mehsud do rzecznika talibów w liście z datą 1 maja br., do którego Agencja Reutera dotarła dopiero dziś.
Od kwietnia powiązani z Al-Kaidą pakistańscy talibowie zabili ponad sto osób w atakach m.in. na wiecach przedwyborczych, zwłaszcza kandydatów świeckich partii. Talibowie dążą do storpedowania wyborów, które postrzegają jako nieislamskie.
W czwartek pakistańskie dowództwo zapowiedziało, że wyśle do lokali wyborczych i miejsc, w których liczone będą głosy, dziesiątki tysięcy żołnierzy.
Ataki uniemożliwiły kandydatom trzech głównych partii politycznych organizowanie wielkich wieców. Zamiast tego zostali oni zmuszeni do prowadzenia kampanii „od drzwi do drzwi” lub organizowania niewielkich spotkań w domach lub na ulicach.
Bojownicy nie atakowali jednak do tej pory głównej partii opozycyjnej, Ligi Muzułmańskiej byłego premiera Nawaza Sharifa, uważanego za faworyta elekcji. Sharif zaskarbił sobie przychylność bojowników, twierdząc, że Pakistan powinien zrewidować poparcie dla amerykańskiej wojny z islamskim terrorem i sugerując, że byłby skłonny do rozmów z talibami.
Bojownicy oszczędzili też innego kandydata, byłego mistrza krykieta Imrana Khana, który opowiadał się za strzelaniem do amerykańskich dronów i wycofaniem pakistańskich wojsk z pasztuńskich terenów wzdłuż granicy z Afganistanem.
W sobotnich wyborach po raz pierwszy w 66-letniej historii tego państwa cywilny rząd, który dotrwał do końca kadencji, przekaże władzę kolejnej cywilnej administracji.
IK, PAP