• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Legia z Pucharem Polski

Czwartek, 9 maja 2013 (08:46)

Legia Warszawa przegrała 0:1 (0:1) ze Śląskiem Wrocław w drugim meczu finałowym piłkarskiego Pucharu Polski, ale dzięki zwycięstwu w pierwszym spotkaniu 2:0, trzeci raz z rzędu i 16. w historii zdobyła to trofeum.

Drugi mecz finałowy piłkarskiego Pucharu Polski: Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 0:1 (0:1).

Podopieczni Jana Urbana fatalnie rozpoczęli środowe spotkanie. Brak zdecydowania Tomasza Jodłowca już w trzeciej minucie wykorzystał Sebastian Mila i dośrodkował w pole karne, a Michał Żewłakow na tyle niefortunnie interweniował, że skierował piłkę głową do własnej bramki.

Po tym trafieniu goście wyraźnie uwierzyli w szansę odrobienia strat z pierwszego meczu i coraz odważniej atakowali. Tym bardziej że legioniści prezentowali się dużo poniżej oczekiwań. Trener Urban próbował wstrząsnąć swoim zespołem i już w 34. minucie wprowadził Daniela Łukasika za Janusza Gola. Ten nie ukrywał wściekłości i odrzucił rękę szkoleniowca.

Obraz gry jednak nie uległ zmianie. Nadal dużo lepiej prezentował się aktualny mistrz Polski. W 70. minucie Śląsk był bardzo bliski wyrównania stanu dwumeczu. Piotr Ćwielong udanie przelobował Wojciecha Skabę, ale piłka trafiła w poprzeczkę, a Sylwester Patejuk nie zdołał jej dobić.

Do końca spotkania Śląsk lepiej się prezentował, ale nie potrafił tego przełożyć na zdobycie kolejnej bramki. Gospodarzom natomiast nie pomógł wprowadzony w końcówce i będący ostatnio w świetnej dyspozycji Miroslav Radović. Nieporadne zagrania legionistów coraz częściej spotykały się z gwizdami kibiców Legii.

Dla nich mecz był pewnego rodzaju sprawdzianem. Dzień przed meczem wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski zgodził się otworzyć dla publiczności trybunę północną. Warunkiem była deklaracja prezesa Legii Bogusława Leśnodorskiego, że na tzw. Żylecie nie zostanie wywieszona ogromna flaga nazywana sektorówką. Uniemożliwia ona identyfikację osób odpowiedzialnych za pirotechnikę.

Imponująca sektorówka pojawiła się w drugiej części meczu, ale nie użyto pod nią rac świetlnych zakazanych na obiekcie. Spełniono również wcześniejsze zastrzeżenia policji i udrożnione były drogi ewakuacyjne. Race świetlne rzucane były natomiast z sektora zajmowanego przez kibiców gości.

Tym samym Legia po raz 16. w historii i trzeci raz z rzędu zdobyła Puchar Polski. Zdobyła jednak trofeum z wielkim trudem, bo w rewanżowym spotkaniu zagrała jeden z najsłabszych meczów w ostatnich tygodniach.

IK, PAP