• Środa, 11 marca 2026

    imieniny: Konstantego, Ludosława

W intencji życia

Czwartek, 22 maja 2025 (12:35)

Rokrocznie od 2009 r. metropolia paryska organizuje czuwanie modlitewne w intencji życia – temat coraz bardziej istotny we Francji.

W kontekście debaty parlamentarnej na temat eutanazji już zeszłoroczne wydarzenie odbywało się pod hasłem: „Kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny” (2 Kor 12,10). Tegoroczna edycja koncentruje się na nadziei.
 
„Budowniczowie miłości, żyjmy nadzieją!” – to hasło
16. czuwania modlitewnego w intencji życia, które odbyło
się w środę 21 maja o godz. 19.30 po raz pierwszy w katedrze Notre-Dame od czasu pożaru w kwietniu w 2019 r. Był to czas świadectw o nadziei, modlitwy i uwielbienia, mający na celu „świadczyć o pięknie życia i potędze miłości”, jak powiedział
ks. bp Matthieu Rougé, biskup Nanterre.

„Życie jest skarbem, dbajmy o nie. […] Świat potrzebuje twórców pokoju i nadziei, pracujmy razem, by miłość była silniejsza” – zaapelowali biskupi metropolii francuskiej.

W roku, w którym Papież Franciszek wezwał wiernych,
aby być pielgrzymami nadziei, by budować miłość i żyć nadzieją, Francuzi chcą podjąć konkretne wezwanie do budowania cywilizacji miłości. Do tego wzywał już Paweł VI oraz jego następcy, przestrzegający przed kulturą śmierci. Zeszłoroczne wydarzenie miało miejsce krótko po wpisaniu „prawa do aborcji” do konstytucji Francji, natomiast tegoroczna edycja zbiega się z dyskusjami
w Zgromadzeniu Narodowym na temat opieki paliatywnej
i możliwej legalizacji eutanazji i wspomaganego samobójstwa.

Kilku francuskich biskupów zabrało już głos w tej sprawie, nawołując do prawdziwego braterstwa, które szanuje człowieka w jego godności, oraz apelując o prawdę
w odniesieniu do proponowanego „prawa”. Kardynał François Xavier Bustillo wskazał: „Nie można mówić
o ustawie o braterstwie, człowieczeństwie, wolności,
kiedy eliminuje się istotę kruchą, ubogą i cierpiącą. [...] Jesteśmy w kraju braterstwa, a tutaj braterstwo zostaje dotknięte, zostaje splamione”.

Na plakacie opublikowanym na początku tygodnia Konferencja Episkopatu Francji stwierdza, że „jeśli tekst zostałby przyjęty 27 maja, to jako jeden z najbardziej liberalnych na świecie zagroziłby najsłabszym i podważyłby szacunek należny każdemu ludzkiemu życiu”. Plakat wzywa również wiernych, by nie milczeli i kontaktowali się
z parlamentarzystami. Ksiądz abp Éric de Moulins-
-Beaufort, przewodniczący Konferencji Episkopatu Francji, wypowiedział się na antenie RCF i w serwisie X, bezpośrednio zwracając się do prezydenta Emmanuela Macrona w odpowiedzi na jego przemówienie przed Wielką Lożą Francji: „Nie, Panie Prezydencie, wybór, by uśmiercać i pomagać w samobójstwie, to nie wybór mniejszego zła. To wybór samej śmierci. [...] Uśmiercanie nie może być wyborem braterstwa ani godności. To wybór porzucenia
i odmowy towarzyszenia aż do końca”.

Ksiądz bp Matthieu Rougé, biskup Nanterre, skrytykował na antenie Europe 1 ciągłe manipulowanie słownictwem
w kwestii eutanazji. Uznanie śmierci zadanej za „śmierć naturalną” to według niego „kłamstwo legislacyjne”. Wskazał również na wypowiedź ministra zdrowia
i zapowiedź, że nowa ustawa nie będzie „prawem
do eutanazji”. „Więc czym będzie?” – pytał ks. abp Vincent Jordy z Tours. Podkreślił, że „nadużyciem jest mówienie
o »prawie do śmierci«. Prawdziwie pomaga się umierać, gdy towarzyszy się życiu do końca”. Dodał, że Kościół nie stara się przedstawiać tutaj dogmatycznych argumentów, ale racjonalne, i zwraca uwagę na „antropologiczną przepaść”, jaką niesie za sobą ta ustawa. Wskazał
na trudność prowadzenia dialogu „w imię ideologii,
że człowiek jest miarą wszystkich rzeczy od narodzin aż
po śmierć, by promować coś, co przedstawia się jako wielkie prawo wolności”. Odnosząc się do propozycji referendum zaproponowanego przez prezydenta Macrona, ks. abp Jordy zaapelował o rzeczywiste przygotowanie obywateli. „Mówienie, że codziennie w całej Francji źle się umiera to nieprawda. Ale przez ciągłe powtarzanie tego wytwarza się lęk, który tłumaczy wyniki sondaży, gdzie większość Francuzów deklaruje, że woli uprzedzić swoją śmierć, niż cierpieć” – zwrócił uwagę.

JG, vaticannews.va