• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Nadal bez cła?

Środa, 21 maja 2025 (15:22)

Europosłowie PiS powiedzieli w środę w Brukseli, że ich zdaniem Komisja Europejska planuje przedłużenie zawieszenia ceł na towary z Ukrainy po 5 czerwca.

„KE zależy na tym, żeby szybko dogadać się z Ukraińcami na temat pełnej liberalizacji” – powiedziała europoseł Anna Zalewska (PiS).

W czerwcu 2022 r. Unia Europejska podjęła decyzję, która umożliwiała import ukraińskich towarów rolnych do UE bez nakładania na nie ceł przez rok. Następnie ta decyzja została przedłużona, ale z dodatkowymi zabezpieczeniami, które miały chronić rynek unijny. Stało się to w związku m.in. z dużymi protestami rolników w UE.

Po 5 czerwca 2025 r., gdy decyzja wygaśnie, handel z Ukrainą powróci do zasad sprzed rosyjskiej inwazji, chyba że KE przedstawi nowe propozycje. Komisja zapowiedziała, że jeśli negocjacje z Ukrainą w ramach umowy stowarzyszeniowej się nie zakończą, zaproponuje rozwiązanie przejściowe.

Anna Zalewska mówiła na konferencji prasowej, że z dokumentów przekazanych przez KE wynika, iż planuje ona powrót do warunków handlu sprzed wojny wyłącznie do 31 grudnia br. Jej zdaniem oznacza to, że Komisja chce zawrzeć nowe porozumienie z Ukrainą w sprawie liberalizacji zasad handlowych.

„Co słyszymy na zamkniętych […] posiedzeniach komisji rolnictwa czy też komisji handlu Parlamentu Europejskiego? Komisja mówi jednoznacznie, że chce liberalizacji handlu z Ukrainą” – podkreśliła europoseł PiS. Jak dodała, przedstawiciele KE informują na tych spotkaniach, że jeśli będzie porozumienie z Ukrainą w sprawie wolnego handlu, to „okres przejściowy”, w którym UE powróci do warunków handlu z Ukrainą sprzed wojny, przestanie obowiązywać.

Zalewska przekonywała, że polski rząd mówi o „sukcesie negocjacyjnym” w sprawie handlu z Ukrainą, a w rzeczywistości „oszukuje rolników i Polaków”.

„Dzisiaj [premier] Donald Tusk i [szefowa KE] Ursula von der Leyen grają w tej samej drużynie, aby odciągać [w czasie – PAP] decyzję i zakamuflować informacje po to, żeby nie wpłynęła na wynik wyborczy” – ocenił z kolei europoseł Waldemar Buda (PiS).

Europoseł Bogdan Rzońca (PiS) stwierdził, że za liberalizację handlu z Ukrainą pierwsi zapłacą rolnicy z Podkarpacia i Lubelszczyzny. „Nie wiemy, bo to jest duża niewiadoma, jak będzie wyglądała koperta finansowa w nowych, wieloletnich ramach finansowych dla rolników. No i mamy do czynienia oczywiście też z kwestią umowy z Mercosurem [państwami Ameryki Południowej – PAP]. A ta umowa na pewno nie pomoże normalnie funkcjonować polskim rolnikom” – powiedział.

JG, PAP