Włamanie, kradzież i profanacja kaplicy
Poniedziałek, 5 maja 2025 (15:17)W nocy z 30 kwietnia na 1 maja doszło do włamania i profanacji kaplicy pw. św. Stanisława Kostki, znajdującej się w dawnej bursie przy ul. Warszawskiej w Mielcu. Sprawcy zniszczyli krzyż ołtarzowy, dokonali kradzieży przedmiotów liturgicznych i prawdopodobnie podjęli próbę podpalenia.
– Prośmy Boga o zmiłowanie się nad sprawcami tego haniebnego czynu, a dla nas o gorliwość serc i większą troskę o sprawy Boże w naszym życiu prywatnym i publicznym – czytamy w oświadczeniu Parafii Ducha Świętego w Mielcu.
– Nie mamy wątpliwości, że było to świadome działanie, wymierzone przeciwko Bogu i wspólnocie ludzi wierzących – podkreśla ks. Waldemar Ciosek, proboszcz parafii. – Mnie jako proboszcza to wydarzenie bardzo zabolało. Mielecka bursa to miejsce szczególne nie tylko dla mieszkańców miasta. Otrzymujemy wiele wyrazów solidarności z całego powiatu – dodaje.
Zniszczony został ołtarzowy krzyż, który sprawcy porzucili przed wejściem do kaplicy. Ukradziono m.in. pozłacaną monstrancję, mosiężny gong oraz mszał. Na posadzce rozlano dużą ilość oleju do świec, co może świadczyć o próbie podpalenia.
Do czasu nabożeństwa ekspiacyjnego, zaplanowanego na 13 maja, kaplica pozostanie zamknięta. Tego dnia o godz. 18.00 w kościele pw. Ducha Świętego odprawiona zostanie Msza św., po której wyruszy ogólnomiejska procesja wynagradzająca do bursy – z połamanym krzyżem, figurą Matki Bożej Fatimskiej i Najświętszym Sakramentem. – Odprawimy tam modlitwy i na nowo umieścimy w kaplicy Najświętszy Sakrament – zapowiada ks. Ciosek.
Kaplica mieści się w budynku dawnej bursy wybudowanej ponad 100 lat temu z inicjatywy bł. ks. Romana Sitki, z myślą o młodzieży.
Policja zatrzymała dwóch podejrzanych mężczyzn w wieku 27 i 44 lat, mieszkańców Mielca. Usłyszeli zarzuty włamania, kradzieży przedmiotów liturgicznych oraz publicznego znieważenia przedmiotów kultu religijnego. Grozi im do 10 lat więzienia. – Sprawcy, po wyważeniu drzwi przy użyciu łomu, ukradli m.in. monstrancję, krzyż ołtarzowy i mszał. Byli pod wpływem alkoholu. W śledztwie częściowo przyznali się do winy – informuje podkom. Bernadetta Krawczyk, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Mielcu. Wartość skradzionych przedmiotów oszacowano na ponad 4 tys. zł.
Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Mielcu sąd zastosował wobec zatrzymanych tymczasowy areszt na dwa miesiące. Sprawa ma charakter rozwojowy – poszukiwani są kolejni sprawcy.