Iluzja pluralizmu
Wtorek, 7 maja 2013 (13:21)Prof. dr hab. Piotr Jaroszyński, kulturoznawca, etyk, wykładowca na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II i w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu:
Redaktor Tomasz Sakiewicz, wiceprezes Telewizji Republika, udzielając wywiadu dla portalu NaTemat.pl, podjął się ryzykownego przedsięwzięcia.
W mojej ocenie nie wypada reklamować swoich mediów, które uważa się za prawicowe, konserwatywne, w tych o zdecydowanym charakterze lewicowym, promującym antywartości.
Oczywiste jest, że korzysta się z szerokiej reklamy. Jednak taka wypowiedź koniec końców uwiarygadnia ten lewicowy portal i jednocześnie zatraca wyrazistość prawicowych poglądów wypowiadającego.
Jest to wzajemne „używanie się”. Portal o charakterze wyraźnie lewicowym, udostępniając miejsce, będzie powoływał się na to, że jest pluralistyczny. Z kolei omawiane media prawicowe wejdą w szerszy obieg, ale zatracą swoją tożsamość prawicową. Polega ona na tym, że pewnych rzeczy nie da się połączyć.
Tak jak obserwujemy działanie różnych stacji telewizyjnych, które owszem chętnie zapraszają członków prawicy do siebie, ale jest to w zdecydowanej mniejszości. Wszystko to ma na celu stworzyć iluzję pluralizmu, a w rzeczywistości utrzymywana jest liberalna przewaga medialna.
Wypowiadanie się na tak wyraźnie ukierunkowanym portalu jest ryzykownym posunięciem, które może negatywnie wpłynąć na reakcję zwolenników prawicowych mediów. Mogą oni bowiem poczuć, że są traktowani instrumentalnie, a wybierane przez nich media mają jedyny cel: wejście na rynek medialny, zaistnienie w nim, zysk, a nie konsekwentna obrona wartości.
not. IK