• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Nic nie naprawi tej straty

Czwartek, 10 kwietnia 2025 (09:34)

Nigdy nic nie naprawi tej straty ani najbliższym, ani Rzeczypospolitej; to jest ból, który nie mija, mimo że minęło 15 lat – powiedział prezydent Andrzej Duda w 15. rocznicę katastrofy smoleńskiej. Podkreślił też, że lot do Katynia w kwietniu 2010 r. był misją „niezwykle ważną” państwowo i historycznie.

Prezydent Andrzej Duda, który w czwartek rano wziął udział we Mszy św. oraz złożył wieniec przed sarkofagiem Marii i Lecha Kaczyńskich w krypcie na Wawelu, dziękował wszystkim, którzy pamiętają o katastrofie smoleńskiej i chcą oddać hołd osobom, które w niej zginęły.

Jak podkreślił, delegacja wraz z ówczesnym prezydentem na pokładzie leciała do Katynia m.in. po to, by po raz kolejny „zadać kłam propagandzie sowieckiej, która przez lata realizowała tzw. kłamstwo katyńskie”. „To była misja niezwykle ważna państwowo i niezwykle ważna historycznie” – powiedział.

„Oni o tym wiedzieli i dlatego tam lecieli, dlatego wtedy ponosili ten trud tej wyprawy. Niestety, zginęli, nigdy nie wrócili. Nigdy nic też nie naprawi ani ich najbliższym [...], ani Rzeczypospolitej tej straty. I to jest ból, który – myślę, dla wielu, zwłaszcza najbliższych – nie mija, mimo tego że minęło 15 lat” – podkreślił prezydent.

Wspomniał też słowa metropolity krakowskiego ks. abp. Marka Jędraszewskiego, wypowiedziane w homilii podczas Mszy św. w krypcie św. Leonarda przy miejscu pochówku Marii i Lecha Kaczyńskich. Ksiądz abp Jędraszewski – jak relacjonował prezydent – powiedział o wdzięczności, którą jesteśmy winni tym, którzy 15 lat temu zginęli – wdzięczność za ich służbę Rzeczypospolitej, za przykład, który dawali. Zdaniem prezydenta Andrzeja Dudy to, co przekazywał Lech Kaczyński swoim współpracownikom, jest kontynuowane.

W czwartek na Wawelu przy sarkofagu pary prezydenckiej modlili się także m.in. ich córka Marta Kaczyńska z rodziną.

Z Krakowa prezydent Andrzej Duda udał się na uroczystości rocznicowe do Warszawy.

APW, PAP