• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Co dalej z Syrią?

Poniedziałek, 6 maja 2013 (18:23)

Unia Europejska ostrzegła przed eskalacją konfliktu wewnętrznego w Syrii. Zaapelowała do „wszystkich zainteresowanych” o powstrzymanie się od działań, które mogą wciągnąć cały region w gwałtowny konflikt.

– Z wielkim zaniepokojeniem obserwujemy ostatnie wydarzenia w Syrii i wokół niej. Grożą one wciągnięciem regionu w coraz bardziej gwałtowny i rozszerzający się konflikt – powiedział w Brukseli Michael Mann, rzecznik KE ds. polityki zagranicznej, pytany o reakcję UE na ataki izraelskiego lotnictwa w Syrii.

– Wzywamy wszystkie strony do powstrzymania się od działań, które mogą doprowadzić do eskalacji i tak już bardzo trudnej sytuacji w regionie – podkreślił, apelując o próbę politycznego rozwiązania konfliktu.

Mann odrzucił sugestie, jakoby szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton zmieniła stanowisko w sprawie możliwości interwencji wojskowej w Syrii; taką opcję UE odrzuca. – Nie ma zmiany w naszym stanowisku. Potępiamy przemoc w regionie, chcemy uniknąć eskalacji i rozlania się konfliktu (na inne kraje regionu). Apelujemy do wszystkich zainteresowanych o zaangażowanie na rzecz politycznego rozwiązania konfliktu. To jedyne możliwe rozwiązanie – powiedział rzecznik.

Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka podało, że co najmniej 42 syryjskich żołnierzy zginęło, a los około 100 jest nieznany wskutek przeprowadzonego w nocy z soboty na niedzielę ataku lotniczego Izraela na trzy cele wojskowe na północ od Damaszku. Wcześniejsze doniesienia mówiły o 15 zabitych.

Według Ramiego Abdela Rahmana, szefa Obserwatorium, trzy syryjskie obiekty zaatakowane przez Izrael „były obsadzone przez 150 osób, ale nie wiadomo, czy wszyscy znajdowali się na miejscu w chwili ataku”.

Według informatorów libańskich ostrzelano wojskowy ośrodek badawczy Dżamraja, składy z bronią oraz jednostkę syryjskiej obrony przeciwlotniczej w miejscowości Sabura, w pobliżu autostrady Damaszek-Bejrut.

Władze Syrii do tej pory nie podały oficjalnego bilansu ofiar. Jedynie MSZ w nocie wysłanej w niedzielę do ONZ potwierdziło, że „ten akt agresji spowodował ofiary śmiertelne. Są też ranni i poważne zniszczenia w obiektach wojskowych i w leżących nieopodal rejonach zamieszkanych przez ludność cywilną”.

W reakcji na izraelski atak rząd w Damaszku zwołał nadzwyczajne posiedzenie, po którym minister informacji Omran ez-Zubi powiedział, że obecnie „wszystkie opcje są możliwe”.

Wczorajszy atak był już trzecią w tym roku operacją zbrojną Izraela na terytorium Syrii.

IK, PAP