Polska zepchnięta do roli narzędzia w unijnej strukturze?
Poniedziałek, 6 maja 2013 (15:53)Z Beatą Szydło, wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Marta Milczarska
PiS chce, aby premier Donald Tusk poinformował Sejm o stanie realizacji paktu fiskalnego. Co wpłynęło na złożenie wniosku w tej sprawie?
– Przede wszystkim niejasna sytuacja w Europie z naciskiem na strefę euro, to, co dzieje się w tej chwili w Komisji Europejskiej, ale także brak konkretnej informacji ze strony polityków, na jakim etapie jest realizacja paktu fiskalnego. Proszę pamiętać, że PiS zaskarżył pakt fiskalny do Trybunału Konstytucyjnego, gdyż od początku uważamy, że ten dokument może mieć negatywny wpływ na sprawy polskie. Dlatego najwyższa pora na wyjaśnienia ze strony rządu. Premier w czasie dyskusji w Sejmie na ten temat przekonywał, że przyjęcie paktu jest bezpieczne, a wręcz korzystne dla Polski. Tymczasem po ostatnich wydarzeniach można odnieść wrażenie, że premier w ogóle nie jest poinformowany o sytuacji w Unii Europejskiej, o tym, co dzieje się na szczytach europejskiej administracji. Pokazuje to chociażby sprawa żądania przez Komisję Europejską zwrotu przez Polskę prawie 80 mln euro z funduszy unijnych na rolnictwo. Nie było o tym żadnej informacji ze strony urzędników ani ze strony samego premiera. To wszystko powoduje coraz większe obawy. Być może premier Donald Tusk nie jest zorientowany, co dzieje się w Brukseli, ale także coraz słabiej orientuje się, co dzieje się w jego rządzie.
W marcu Rada Europejska przyjęła regulamin euroszczytów, który reguluje udział Polski w posiedzeniach w Brukseli. Jakie zagrożenia dla naszego kraju wynikają z regulaminu?
– Proszę pamiętać, że pakt fiskalny tak naprawdę dotyczy państw, które posiadają wspólną walutę euro, natomiast pozostałe państwa Unii poza strefą euro mogły do niego przystąpić, ale na innych prawach i innych zasadach, czyli właściwie jako przysłuchujący się temu, o czym będą debatować członkowie strefy euro, bez prawa głosu. Premier Donald Tusk przekonywał, że Polska będzie miała wpływ i będzie uczestniczyła w podejmowanych w Unii Europejskiej decyzjach. Tymczasem może się okazać, że te zapewniania i przekonanie premiera o naszej mocy decyzyjnej za sprawą regulaminu euroszczytów znowu okażą się nieprawdziwe. A premier po raz kolejny w najważniejszych sprawach dla Polski jest niedoinformowany lub nie zrozumiał właściwie zapisów paktu fiskalnego. Trzeba poznać ten regulamin, by się przekonać, czy Polska będzie miała takie uprawnienia i możliwości uczestniczenia w spotkaniach Unii Europejskiej, o jakich zapewniali politycy Platformy Obywatelskiej. Ponieważ jest coraz więcej pytań i wątpliwości, zaś w samej Brukseli toczą się burzliwe dyskusje i rozstrzygane są ważne dla Polski dylematy, więc naturalne jest, że domagamy się, by premier udzielił całemu społeczeństwu odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczące przyszłości Polski w strukturach unijnych.
Problemy związane z przyjęciem paktu fiskalnego są tym bardziej niepokojące wobec zapowiedzi rządu PO - PSL o szybkim przyjęciu euro...
– Warto podnosić także taką kwestię, że w wielu środowiskach europejskich, a także wśród polityków europejskich, jak na przykład politycy niemieccy, słychać sygnały i słowa zachęty, by jak najszybciej wprowadzić Polskę do strefy euro. To jest zrozumiałe z ich punktu widzenia, dlatego że potrzebują oni uwiarygodnienia tego sztucznego tworu, jakim jest strefa euro. A Polska to duży kraj, którego rząd jest bardzo przychylny wprowadzaniu wspólnej waluty i skłonny do dużych ustępstw w tej kwestii, co tym bardziej zachęca do roztaczania wizji konieczności wejścia naszego kraju do unii walutowej. Przyjęcie przez Polskę euro uwiarygodniłoby, że pogrążona w kryzysie i zmierzająca ku upadkowi strefa wspólnej europejskiej waluty jest tworem, który ma przyszłość. Przy tej okazji również będziemy premiera pytali o jasne stanowisko w sprawie wprowadzenia euro, ponieważ widać, że politycy Platformy kluczą w tej sprawie, i to dosyć znacznie. To są kwestie fundamentalne dla rozwoju gospodarczego Polski, by polska gospodarka nie była zepchnięta do roli narzędzia wykorzystywanego do rozmaitych gier europejskich.
Dziękuję za rozmowę.
Marta Milczarska