• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Świat się zatrzymał i zapłakał

Środa, 2 kwietnia 2025 (09:14)

Świętość Jana Pawła II była zakorzeniona w modlitwie – wskazuje ks. kard. Konrad Krajewski – dziś jałmużnik papieski, który przez ostatnie siedem lat życia Papieża Polaka pełnił funkcję ceremoniarza papieskiego.

Dziś, po 20 latach, hierarcha, wspominając posługę przy boku Ojca Świętego, zaznaczył, że Jan Paweł II był człowiekiem, który zanim wyszedł do ludzi, aby sprawować liturgię, „najpierw rozmawiał z Bogiem, a kiedy wychodził, to reprezentował Boga i dlatego Jego słowa były takie dotykające, zmieniające nasze życie”. Jeszcze przed rozpoczęciem celebracji, w zakrystii, był nieobecny, trwał na modlitwie. „On w tej swojej nieobecności spotykał się z Bogiem”.

„Ja nie wiedziałem, że to jest świętość. Dla mnie była to normalność, bo przez siedem lat, kilka razy w tygodniu widziałem Ojca Świętego właśnie takiego” – zaznacza.

Ksiądz kard. Krajewski był jedną z tych osób, która była obecna przy śmierci Papieża Polaka. Wspomniał, że kiedy w nocy z 2 na 3 kwietnia, już po północy wracał do swego domu, to zauważył, że „świat się zatrzymał”. „Świat przyklęknął, tutaj, na placu św. Piotra” – podkreślił.

Wszystkie ulice były pełne ludzi, a wokół panowała idealna cisza. Nikogo nie było w sklepach, restauracjach. Wszyscy trwali na modlitwie. To wielkie napięcie związane z odchodzeniem Jana Pawła II nagle „spadło”, a teraz przyszedł czas na refleksję. „I to było widać w oczach ludzi. Wszyscy się pytaliśmy, dlaczego my nie byliśmy jak Jan Paweł II, dlaczego on był święty, a my przy tym wszystkim, przy jego bliskości tacy nie byliśmy”.

Jałmużnik papieski wskazuje, że pontyfikat Papieża Polaka był czasem, który dzięki mediom mogliśmy śledzić „z bliska”. Dlatego nastąpiło to „zatrzymanie świata, które chyba pierwszy raz w historii umierania Papieża przeżywaliśmy właśnie w ten sposób”.

Rozmówca Radia Watykańskiego wspomina, że posługując Papieżowi, dostrzegł, że Ojciec Święty „żył czterema Ewangeliami”. „Jego logika pracy, postępowania, rozwiązywanie wszystkich problemów w świecie i swoich była według czterech Ewangelii bez komentarza – wskazał hierarcha. I dodał: „Bo kiedy jest komentarz do Ewangelii, to ją rozwadniamy. Ona jest bardzo radykalna, jeśli żyje się według tych czterech Ewangelii”. Kiedy człowiek zaczyna się uniżać, całkowicie oddając się na służbę Panu Bogu i człowiekowi, to wtedy zostaje wywyższony. To dlatego Jan Paweł II jest święty.

Ksiądz kard. Krajewski zapytany o to, co powinno być dziś – po 20 latach – najważniejszym przesłaniem dla nas, wskazał, że właśnie życie pełnią Ewangelii. „On żył zgodnie z logiką Ewangelii i On rozwiązywał świat z logiką Ewangelii – zaakcentował i dodał, że jest to trudne, widząc, jak za życia i po śmierci Papież był atakowany; ale to już Pan Jezus zapowiedział: «Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować» (J 15,10). Stanie się to wtedy, jeżeli będziemy żyć Bożą prawdą”.

Ks. Marek Waresa, www.vaticannews.va