• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Warszawa: Problemy na Mokotowie

Wtorek, 25 marca 2025 (17:04)

Dzisiaj na Mokotowie odbyła się konferencja prasowa Jarosława Krajewskiego wraz z udziałem Piotra Glińskiego i Sebastiana Kalety.

Jarosław Krajewski, poseł PiS, podczas zorganizowanej  konferencji na skrzyżowaniu ulic Naruszewicza i Krasickiego na warszawskim Mokotowie zwrócił uwagę, że na części nie ma wyznaczonych miejsc parkingowych, ale są działające parkomaty.

W ubiegłym roku warszawscy radni rozszerzyli strefę płatnego parkowania niestrzeżonego o część Mokotowa. Strefa zaczęła obowiązywać w lutym tego roku.

„Od 50 dni na Mokotowie stoją parkomaty, nie ma wyznaczonych miejsc parkingowych ani znakami poziomymi, ani pionowymi. To oznacza, że Rafał Trzaskowski oszukuje mieszkańców Warszawy, pobierając codziennie pieniądze jako opłatę za parkowanie, a wiadomo, że te pieniądze w tym przypadku są pobierane nielegalnie” – podkreślił Jarosław Krajewski.

Zaapelował do prezydenta Warszawy, żeby „w sposób natychmiastowy albo doprowadził do legalizacji strefy płatnego parkowania niestrzeżonego, albo oddał mieszkańcom nielegalnie pobrane pieniądze za parkowanie”.

Na ulicy Naruszewicza po jej południowej stronie jest znak zakazu parkowania w dni robocze w godzinach 8.00-16.00. Po północnej stronie zakazu nie ma i tam parkują auta, nie blokując jezdni. Na asfalcie nie ma wymalowanych oznaczeń wyznaczających miejsca parkingowe, nie ma też znaku informującego, że jest w tym miejscu parking płatny. Obok na chodniku stoi działający parkomat.

Jarosław Krajewski przypomniał interpretację Ministerstwa Infrastruktury, według której „opłata może być pobierana wyłącznie wtedy, gdy postój w sppn [strefie płatnego parkowania niestrzeżone] goodbywa się w wyznaczonym i oznakowanym miejscu”.

„Dodatkowo na stronie Zarządu Dróg Miejskich pojawiła się informacja, z czym wiąże się sppn. Otóż tam znajduje się zdanie, które zaprzecza temu, co widzimy na Starym Mokotowie. ZDM przypomina zasadę sppn – postój na oznaczonych miejscach postojowych wiąże się z opłatą” – przekazał Krajewski, dodając, że w tym roku w budżecie miasta zostały zabezpieczone środki w wysokości 263 mln zł, które mają wpłynąć z opłat z tytułu parkowania w sppn, także z parkomatów.

Strefa płatnego parkowania niestrzeżonego jest w Warszawie od 1999 r. i początkowo obejmowała tylko ścisłe centrum miasta. Po dekadzie została rozszerzona m.in. o Powiśle, Stare i Nowe Miasto. W 2013 r. granica obszaru z parkometrami przesunęła się z Żelaznej do Okopowej na zachodzie, z Koszykowej do Wawelskiej na południu, a na północy zamiast al. Solidarności sięgnęły Dworca Gdańskiego i ronda Radosława oraz fragment Pragi-Północ. Od 2020 r. jej obszar, etapami, zwiększył się dwukrotnie – o część Woli i Pragi-Północ, Żoliborz i Ochotę, pl. Hallera i jego okolice i północny Mokotów.

Od 3 lutego 2025 r. strefa powiększyła się o obszary Starego Mokotowa, Wyględowa, Wierzbna, Ksawerowa, Sielc i części Sadyby. 

AB, PAP