• Poniedziałek, 13 kwietnia 2026

    imieniny: Marcina, Przemysława

Dr Nawrocki: Żyjemy w kraju demokracji warczącej

Niedziela, 16 marca 2025 (18:16)

„Śmierć śp. Barbary Skrzypek jest największą ceną,
jaką można zapłacić za życie w demokracji warczącej”
– powiedział w niedzielę podczas spotkania z mieszkańcami Kluczborka popierany przez PiS kandydat na prezydenta
dr Karol Nawrocki.

Podczas spotkania odniósł się do śmierci wieloletniej współpracowniczki Jarosława Kaczyńskiego, Barbary Skrzypek, która zmarła w sobotę.

„My dziś nie żyjemy w »uśmiechniętej Polsce«, ale żyjemy w demokracji warczącej na tych wszystkich, którzy myślą inaczej, chcą dokonywać innych wyborów, demokracji warczącej na przeciwników politycznych” – wskazał kandydat na prezydenta.

„Jeżeli jest to na przeciwników politycznych warczenie, także na tych, którzy zdecydowali się wejść do politycznego ringu, to ja jestem na nie gotowy. Wszyscy politycy muszą być gotowi na to, że ścierając się na ringu politycznym, wychodzą do ciężkiej walki, w której jest
i kłamstwo, które płynie z mediów, ale także ze strony rządu Donalda Tuska. To nie jest rozmowa o politykach
w polskim Sejmie, choć im też odbiera się immunitety, wydaje się wyroki medialne, zanim dostaną wyrok taki, jaki powinien być w państwie praworządnym” – dodał
dr Karol Nawrocki. „My jesteśmy gotowi” – podkreślił.

„Ale demokracja warcząca nie może dotykać tych, którzy do polityki nie chcieli wchodzić, którzy nie chcą być częścią życia politycznego, ale mają obywatelskie prawo
do wspierania swoich polityków” – oświadczył.

„Jesteśmy w miejscu, w którym polityka warcząca
Donalda Tuska sięga po tych, którzy nie są częścią życia politycznego. To nie jest ani męskie, ani szlachetne, ani przyzwoite. Bo dotykanie tych ludzi, którzy nie chcą być częścią życia politycznego, przesłuchiwanie ich przez prokuraturę w nieludzkich warunkach, niedopuszczanie pełnomocnika do tego, by mógł stanąć w obronie swojego klienta, jest rzeczą nieszlachetną i nieakceptowalną ani
w życiu ulicy, ani w życiu demokratycznego państwa, ludzi szlachetnych i rozsądnych” – zauważył dr Karol Nawrocki.

Dlatego – jak mówił – to, co stało się w sobotę, „śmierć świętej pamięci pani Barbary Skrzypek, jest największą ceną, jaką można zapłacić za życie w demokracji warczącej”. „Największą ceną za to, w jakich my dzisiaj żyjemy warunkach politycznych, łamania naszej praworządności. I ja się na to nie zgadzam. Cały system polityczny, cała państwowa machina nie może być bezwzględna wobec pojedynczych osób, bo to jest tchórzostwo” – ocenił prezes IPN.

Zdaniem dr. Karola Nawrockiego „igrzyska nie zastąpią chleba” i dlatego należy wymagać od rządzących ciężkiej pracy na rzecz poprawy warunków życia Polaków
i odpowiedniego miejsca Polski w świecie.

„Igrzyska mają nam zastąpić chleb. [...] System państwa
i obecna demokracja warcząca jest odważna i bezwzględna wobec słabych i jednocześnie usłużna i tchórzliwa wobec silnych, oddając kompetencje państwa polskiego
w zakresie edukacji i bezpieczeństwa, praworządności
Unii Europejskiej” – zaakcentował.

„Nie weszliśmy do Unii Europejskiej po to, żeby wolność stracić, ale po to, żeby wolność zyskać. My nie wchodziliśmy do parapaństwa europejskiego zarządzanego przez Brukselę i przez Berlin, ale wchodziliśmy jako dumni Polacy, ze swoją Konstytucją, ze swoimi wartościami, żeby być częścią Unii Europejskiej” – powiedział dr Karol  Nawrocki.

Według niego w celu przywrócenia „normalności w Polsce” należy m.in. odrzucić Zielony Ład i rozwiązania narzucane przez Unię Europejską, które ograniczają rozwój polskiej gospodarki i polskiego rolnictwa. Kandydat na prezydenta opowiedział się także za właściwym wynagradzaniem nauczycieli, dzięki którym „z polskiej szkoły będzie wychodził Polak”.

W ocenie dr. Karola Nawrockiego szansą na rozwój
Polski jest przywrócenie i realizacja Centralnego Portu Komunikacyjnego w jego pierwotnym kształcie. Polityk opowiedział się za prorodzinną polityką fiskalną, w której rodziny mające dwoje lub więcej dzieci będą zwolnione
z podatku dochodowego do kwoty 140 tys. zł i zaliczeniem urlopów wychowawczych do okresu składkowego kobiet.

APW, PAP