Mamy do czynienia z powrotem PRL-u
Piątek, 7 marca 2025 (16:03)„Mamy do czynienia z powrotem PRL-u, z procesami
o charakterze politycznym, z atakiem na opozycję,
z eliminowaniem opozycji z życia politycznego”
– powiedział szef klubu PiS Mariusz Błaszczak,
odnosząc się do zatrzymanie posła Dariusza Mateckiego. „Będziemy protestować w tej sprawie do skutku” – dodał.
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak na konferencji prasowej w Sejmie zauważył, że Dariusz Matecki – zarówno
w czwartek, jak i w piątek rano – był gotowy składać wyjaśnienia w prokuraturze. „Publicznie zapowiadał,
że dzisiaj o godz. 9.00 stawi się w prokuraturze, ale przed godz. 9.00 został zatrzymany w pościgu, który był tak zorganizowany, jakby był jakimś seryjnym przestępcą”
– podkreślił.
Według Mariusza Błaszczaka „mieliśmy do czynienia
z jedną wielką pokazówką w stylu ruskim, w stylu putinowskim, łukaszenkowskim”. „To w takim stylu działa »koalicja 13 grudnia« i służby podległe Donaldowi Tuskowi” – zaakcentował.
Szef klubu PiS ocenił, że koalicji rządzącej chodzi o to,
by zmniejszyć liczbę posłów opozycji w Sejmie. Powtórzył, że Dariusz Matecki był gotowy do składania wyjaśnień,
ale zostało to zignorowane, bo „Donald Tusk chciał zorganizować igrzyska, by przesłonić brak chleba”.
„Mamy do czynienia z powrotem PRL-u, z sytuacją,
w której opozycja jest zamykana w areszcie” – zauważył. „Mamy do czynienia z łamaniem prawa, z procesami
o charakterze politycznym, z atakiem na opozycję, eliminowaniem opozycji z życia politycznego. Będziemy protestować w tej sprawie do skutku” – zaznaczył.
Zdaniem posła PiS Michała Wójcika „żyjemy w państwie autorytarnym”. Jak ocenił, rządzący od 14 miesięcy niszczą naszą Ojczyznę na różnych polach. „Mamy do czynienia
z pewnego rodzaju bandytyzmem politycznym. Trzeba było przesłonić problemy Polaków obrazkami, jakie oglądamy
od rana” – mówił poseł Wójcik, nawiązując do zatrzymania Dariusza Mateckiego.
Poseł PiS Andrzej Śliwka zauważył, że każdy, kto się zapoznał z wnioskiem prokuratury, „musi jednoznacznie stwierdzić, że to są zarzuty polityczne”. Jak wskazał, dwa zarzuty dotyczą fikcyjnego zatrudnienia i niepracowania przez posła Dariusza Mateckiego. Przypomniał, że poseł
na posiedzeniu komisji regulaminowej „przedstawił tonę dokumentów, które potwierdzają, że świadczył pracę”.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących prania brudnych pieniędzy, zwrócił uwagę, że aby do tego doszło,
„te pieniądze muszą być wyprane, pochodzić
z przestępstwa”. „A te środki pochodziły z legalnych
źródeł, które trafiały do stowarzyszeń, które otrzymywały wsparcie z Funduszu Sprawiedliwości w sposób legalny”
– dodał Andrzej Śliwka.