Marcin Ociepa: Premier spóźnił się ze swoimi diagnozami
Piątek, 7 marca 2025 (15:37)„Premier Donald Tusk spóźnił się ze swoimi diagnozami dotyczącymi sytuacji bezpieczeństwa Polski przynajmniej
17 lat, od czasu agresji rosyjskiej na Gruzję” – podkreślił dzisiaj w Sejmie poseł PiS Marcin Ociepa w debacie
nad informacją premiera ws. sytuacji międzynarodowej
i bezpieczeństwa Polski.
„Od czasu agresji rosyjskiej na Gruzję, inicjatyw
śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, które miały służyć temu, aby budować jedność świata Zachodu w sprzeciwie wobec imperialnych zapędów Rosji” – zaznaczył były wiceszef MON.
Jak dodał, w sensie taktycznym wielka geopolityczna zmiana dzieje się od czterech lat i ona dotyka nas bezpośrednio. Według posła stawką tej „wielkiej gry dyplomatycznej jest to, czy będziemy tej zmiany beneficjentami czy ofiarami”. „W naszym położeniu geograficznym nie ma trzeciej drogi” – zauważył.
„Śmialiście się cztery lata temu, jak premier Mateusz Morawiecki i jak [szef MON] Mariusz Błaszczak z tej
samej mównicy stawiali te same diagnozy, jeśli chodzi
o zagrożenie ze strony Rosji. Cztery lata wam zajęło,
żeby teraz oklaskiwać te same słowa tylko z ust waszego lidera” – zwracał się do polityków PO.
Marcin Ociepa dodał, że premier w wystąpieniu mówił
o jedności i – jak ocenił – słusznie, bo od lat podsycanie podziałów społecznych w innych krajach stanowi modus operandi rosyjskiego wywiadu. W tym kontekście przywołał niedawne doniesienia medialne, że rosyjski wywiad miał być zaangażowany w działania przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi przeciwko ówczesnemu rządowi, w tym m.in. w promowanie akcji tzw. ośmiu gwiazdek. „Wielu
z obecnych tutaj na sali posłów Platformy popularyzowało to hasło” – zaznaczył Marcin Ociepa, wymieniając posła KO Witolda Zembaczyńskiego.
„Pan premier Tusk mówi jedno, a od lat robi dokładnie odwrotnie” – mówił Marcin Ociepa, nawiązując do uchylenia immunitetu byłemu szefowi MON Mariuszowi Błaszczakowi (PiS). Jak zauważył, Polska zawdzięcza Mariuszowi Błaszczakowi m.in. podwojenie liczebności
sił zbrojnych czy zakupy sprzętu wojskowego. „Możecie
mu odebrać immunitet, ale tych zasług mu nie odbierzecie” – oświadczył poseł.
Jak ocenił, nikt nie powinien ulegać pokusie, aby ochłodzić relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Jak wskazał, konsensus powinien być zbudowany wokół fundamentalnych prawd, takich jak ta, że to Rosja napadła na Ukrainę. „Po drugie, Ukraina musi mieć miejsce przy stole negocjacyjnym,
a po trzecie, to w żaden sposób nie stoi w sprzeczności
z dojrzałymi relacjami polsko-ukraińskimi, które muszą
się zaczynać od prawdy historycznej. Od prawdy
o Wołyniu, o ludobójstwie na kresach Rzeczpospolitej,
ale także dzisiejszych codziennych relacji gospodarczych, które powinny mieć charakter wzajemności poszanowania interesów Rzeczpospolitej, nie tylko strony ukraińskiej”
– podkreślił były wiceszef MON.