Dziś w „Naszym Dzienniku”
Atak na życie
Piątek, 7 marca 2025 (08:36)Feministki zapowiadają powstanie pierwszej stacjonarnej placówki aborcyjnej. Czy Ministerstwo Zdrowia podejmie interwencję?
Zdrowiu kobiet w Polsce grozi niewyobrażalne niebezpieczeństwo. Feministyczny Aborcyjny Dream Team zapowiada otworzenie pierwszej w Polsce stacjonarnej „przychodni aborcyjnej” – AboTak. Ma to nastąpić już 8 marca w Warszawie. Na razie feministki trzymają w tajemnicy miejsce, gdzie ma funkcjonować placówka. Jeżeli do tego dojdzie, życie i zdrowie matek i poczętych dzieci będzie zagrożone. – To inicjatywa niebezpieczna dla zdrowia kobiet. Chodzi o fakt, że każda aborcja – niezależnie od metody – niesie konsekwencje zdrowotne. To wiedza medyczna, nie opinia – zaznacza w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Bogdan Chazan, ginekolog-położnik. Im częstsze aborcje w danej populacji, tym więcej problemów z płodnością, większa liczba poronień i przedwczesnych porodów. To także wyższe ryzyko nowotworów, w tym raka piersi. – Przedsięwzięcie to uderza nie tylko w ochronę życia, ale i w zdrowie kobiet, którym rzekomo ma służyć. Jest realizacją ideologicznego zamówienia, a jego skutkiem będzie nasilenie kryzysu zdrowotnego, demograficznego i społecznego. Dziś mówimy o jednej placówce, ale jeśli ta inicjatywa nie spotka się ze sprzeciwem, mogą pójść za nią kolejne – podkreśla lekarz.
Drodzy Czytelnicy, plany utworzenia w Polsce „przychodni” aborcyjnej to próba wywierania wpływu na polityków, na trwającą kampanię polityczną i legalizację mordowania dzieci nienarodzonych. Państwo powinno ochraniać najsłabszych. Warto dowiedzieć się jak najwięcej na ten temat TUTAJ oraz w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnego w punktach sprzedaży prasy.
Rafał Stefaniuk, „Nasz Dziennik”