• Poniedziałek, 13 kwietnia 2026

    imieniny: Marcina, Przemysława

Podejmijmy pokutę

Środa, 5 marca 2025 (21:08)

Post jako forma pokutna został dziś ośmieszony – powiedział metropolita warszawski ks. abp Adrian Galbas SAC w Środę Popielcową. Zachęcił do zmierzenia się w czasie Wielkiego Postu z prawdą o swojej ludzkiej kondycji i dokonanych wyborach. Ostrzegł, że nadzieja bez prawdy jest iluzją.

Metropolita warszawski w Środę Popielcową przewodniczył Mszy św. w sanktuarium św. Andrzeja Boboli na stołecznym Mokotowie, pierwszym w tym roku kościele stacyjnym Warszawy.

W homilii ks. abp Galbas powiedział, że tegoroczny Wielki Post przeżywamy w Roku Jubileuszowym „mobilizuje nas do modlitwy o nadzieję i do odważnego dzielenia się nadzieją ze światem”.

„Nadzieja potrzebuje prawdy, inaczej jest iluzją” – podkreślił hierarcha. Dodał, że „Wielki Post jest wielkim wezwaniem do stanięcia w prawdzie”.

Zwrócił uwagę, że współczesny człowiek bardzo często „ucieka od prawdy o swojej ludzkiej kondycji jako osoby śmiertelnej, ograniczonej i przemijającej”. „Ile zrobimy, żeby zmarszczkę powstrzymać, siwiznę zakryć, starość zaretuszować?” – pytał. Dodał, że często człowiek nie chce zmierzyć się z „ukrytą prawdą”, obawiając się bólu. „Ale bez zmierzenia się z nią, ból jest jeszcze większy” – stwierdził.

Metropolita warszawski podkreślił, że człowiek mimo wielu porażek i „spraw straconych” zawsze ma szansę zacząć od nowa.

„Sakrament pokuty i pojednania to sakrament nadziei. Skorzystajmy więc z niego jak najszybciej [...]” – zaapelował ks. abp Galbas, tłumacząc, że „Bóg chce odpuścić człowiekowi każdy grzech”.

„Tym, co nam przeszkadza skorzystać z miłosierdzia, to – jak ocenił hierarcha – brak dobrej woli, brak gotowości nawrócenia, czyli pokuty, trwanie w oporze i sprzeciwie wobec łaski i prawdy, a zwłaszcza wobec świadectwa krzyża i zmartwychwstania Chrystusa”.

„Acedię, czyli chorobę duszy objawiającą się niezdolnością do jakiegokolwiek działania”, ks. abp Galbas nazwał „prawdziwą epidemią”, która dotyka wszystkich bez wyjątku – duchownych i świeckich, młodych i starszych, bogatych i mniej zamożnych.

Jako antidotum wskazał: modlitwę, jałmużnę oraz post. „Modlitwa rozświetla nasze życie, umocni je, przynosi dużo pokoju i nadziei” – zaznaczył ks. abp Galbas, zachęcając do skorzystania z nabożeństw pasyjnych, takich jak: Droga krzyżowa i Gorzkie żale, inicjatywy kościołów stacyjnych czy adoracji Najświętszego Sakramentu.

Mówiąc o jałmużnie, podkreślił, że nie są to tylko ofiary pieniężne. „Jest nią każdy dar, bezinteresownie i z radością ofiarowany drugiemu” – wyjaśnił. „Rozejrzyjmy się więc wokół [...] czy jest człowiek obok – ktoś, kogo warto odwiedzić, do kogo warto napisać, zatelefonować, komu warto dać trochę twojej obecności, z kim dobrze trochę pobyć. Czasem tylko i po prostu: przyjść, wypić herbatę i pobyć” – zaproponował. „Brak drugiego dużo trudniej znieść, niż brak pieniądza” – dodał.

Zwrócił uwagę, że post jako forma pokutna został dziś ośmieszony. „Zakpiliśmy z postu, jak zresztą z wielu innych fundamentów naszej wiary, zrobiliśmy z postu jakąś smutną karykaturę i – co najgorsze – przestało nam to przeszkadzać” – stwierdził. Tymczasem – jak podkreślił – „post ma sens”.

„Ograniczenie lub nawet chwilowa rezygnacja z czegoś, co jest dobre i co służy naszemu życiu ma sens, bo pomaga nam w walce z grzechem, pomaga wejść w głębszą zażyłość z Bogiem i otworzyć się na wspólnotę z tymi, którzy przeżywają przymusowy post nieraz przez całe życie, niedojadając, a nawet cierpiąc głód, o którym my nie mamy bladego pojęcia” – zwrócił uwagę metropolita warszawski.

Zachęcił „do podjęcia realnego postu albo do niepodejmowania go w ogóle”. „Duchowe ciuciubabki są upokarzające” – stwierdził.

„Może jedzmy mniej, może skromniej, może nie pijmy alkoholu. Nałóżmy sobie post oczu: może mniej internetu, mniej telewizora. Nałóżmy sobie post języka: mniej rozmów o niczym, a więcej tych o czymś” – zaproponował.

Poprosił także o modlitwę w intencji „cierpiącego Papieża Franciszka”.

APW, PAP