• Poniedziałek, 13 kwietnia 2026

    imieniny: Marcina, Przemysława

Zbrodnia lubińska – nowe fakty

Poniedziałek, 3 marca 2025 (10:29)

4 marca, we wtorek, pod pomnikiem Pamięci Ofiar Lubina '82 w Lubinie odbędzie się konferencja prasowa dr. hab. Karola Polejowskiego, zastępcy prezesa IPN i prok. Andrzeja Pozorskiego, dyrektora Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, zastępcy prokuratora generalnego.

Przedstawione zostaną nowe informacje dotyczące śledztwa w sprawie zbrodni lubińskiej, prowadzonego przez pion śledczy IPN w ramach projektu Archiwum Zbrodni.
W wydarzeniu udział weźmie wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Opozycji Antykomunistycznej Zagłębia Miedziowego w Lubinie Mirosław Młodecki. Transmisja na kanale IPNtv.

W drugą rocznicę podpisania porozumień gdańskich, 31 sierpnia 1982 r., w Lubinie – podobnie jak w ponad 60 polskich miastach – odbyła się demonstracja pod hasłami: „Znieść stan wojenny”, „Uwolnić Lecha”, „Solidarność walczy”, „Wolność dla uwięzionych”. Wydarzenie to przeszło do historii jako zbrodnia lubińska, ponieważ milicja otworzyła ogień do pokojowo protestujących.

Tego dnia NSZZ „Solidarność” zorganizowała w całej Polsce manifestacje, które miały mieć charakter pokojowy. Uczestników zachęcano do przyniesienia kwiatów, by ułożyć z nich krzyż – symbol sprzeciwu wobec represji. Jednak rządząca od 13 grudnia 1981 r. Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego upoważniła Ministerstwo Spraw Wewnętrznych do użycia broni w trakcie tłumienia protestów. Takie rozkazy wydał również płk Bogdan Garus, zastępca komendanta wojewódzkiego MO w Legnicy.

W Lubinie „ładu i porządku” miało bronić 218 funkcjonariuszy (71 milicjantów mundurowych, 20
w cywilu, 6 ze Służby Ruchu Drogowego, 34 z ORMO oraz 33 funkcjonariuszy ROMO). Milicjanci otrzymali broń palną, głównie pistolety maszynowe Rak oraz dwa kbk-AK. Każdemu wydano po 90 sztuk amunicji.

31 sierpnia 1982 r. w Lubinie manifestację zaplanowano na godzinę 15.30 na pl. Wolności (dziś Rynek). O godzinie 15.00 zgromadziło się tam ok. 2000 osób.

Po ułożeniu krzyża z kwiatów, przemówieniu Stanisława Śniega, współorganizatora demonstracji, odśpiewaniu hymnu, „Roty” i „Boże, coś Polskę”, organizatorzy stwierdzili, iż cel manifestacji został osiągnięty, zakończyli ją i wezwali ludzi do rozejścia się do domów.

Wtedy nastąpił atak milicji z użyciem petard, gazów łzawiących i ostrej amunicji. Przy ul. Kopernika od śmiertelnych postrzałów zginęli: Andrzej Trajkowski (32 lata; osierocił czworo dzieci), Mieczysław Poźniak (25 lat; kawaler), a 5 września w szpitalu zmarł Michał Adamowicz (28 lat; osierocił dwoje dzieci), trafiony pociskiem w głowę. Kolejnych jedenaście osób zostało rannych: zostali postrzeleni albo trafieni granatami z gazem łzawiącym.

Po demonstracji władze natychmiast przystąpiły do zacierania śladów. Funkcjonariuszom wydano polecenie, aby nie przyznawali się do używania broni z amunicją bojową, miasto uprzątnięto z łusek i pocisków.

29 sierpnia 2022 r., w przededniu 40. rocznicy zbrodni lubińskiej, prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Karol Nawrocki poinformował o wznowieniu śledztwa w tej sprawie w ramach projektu Archiwum Zbrodni.

Śledztwo podjęto, gdyż wystąpiły nowe możliwości dowodowe w tej sprawie. Swoim zakresem objęło ono także kwestie związane z zacieraniem śladów przestępstw w celu uwolnienia od odpowiedzialności karnej ich sprawców.

AB, IPN.gov.pl