• Poniedziałek, 13 kwietnia 2026

    imieniny: Marcina, Przemysława

Kontrakt z Polakami

Niedziela, 2 marca 2025 (17:00)

Polska musi stać się sferą normalności, rozwoju, dobrobytu i bezpieczeństwa – powiedział w niedzielę popierany przez PiS kandydat na prezydenta dr Karol Nawrocki. W podwarszawskich Szeligach (woj. mazowieckie) przedstawił swój program wyborczy.

 

Doktor Karol Nawrocki powiedział, że w ostatnich miesiącach odwiedził blisko 200 miejscowości: dużych miast, małych miasteczek, gmin i powiatów. Zaznaczył, że ludzie najczęściej mówili mu, że chcą żyć w Polsce normalnej. „Stoję tu dziś, żeby to zrobić” – podkreślił dr Karol Nawrocki.

Zaznaczył, że Polska musi stać się sferą normalności, rozwoju, dobrobytu i bezpieczeństwa. „To jest nasze wspólne zobowiązanie” – wskazał.

W wydarzeniu wzięli udział m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, córka prezydenta Lecha Kaczyńskiego Marta Kaczyńska oraz szef NSZZ „Solidarność” Piotr Duda.

Konferencja odbyła się pod hasłem „Polska sferą normalności. Budujmy wspólnie: bezpieczeństwo, rozwój, dobrobyt!”.

W trakcie swojego przemówienia kandydat dr Karol Nawrocki powiedział, że wybory prezydenckie, które odbędą się 18 maja tego roku, będą „referendum za odrzuceniem rządu Donalda Tuska”. Dodał, że stoi tutaj w imieniu „tych wszystkich, którzy żyją w Polsce drożyzny, którzy nie mają w Polsce szans na sprawiedliwy proces, którzy żyją dzisiaj w demokracji warczącej na wszystkich tych, którzy myślą inaczej i chcą inaczej”.

Obniżkę VAT z 23 proc. do 22 proc., PIT 0 proc. dla rodzin z dwojgiem i więcej dzieci, „sprawiedliwą waloryzację emerytur” – zakłada „kontrakt z Polakami” odczytany przez dr. Karola Nawrockiego. Zapowiedział on, że ulgi obejmą także przedsiębiorców rozliczających się podatkiem liniowym i ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych.

Kolejne elementy kontraktu dr. Karola Nawrockiego to podniesienie drugiego progu podatkowego do 140 tys. zł, likwidacja podatku Belki od zysku do 140 tys. zł rocznie oraz „sprawiedliwa waloryzacja emerytur” o minimum 150 zł i zawsze powyżej wskaźnika inflacji.

Doktor Karol Nawrocki obiecał, że złoży projekty ustaw upraszczających system podatkowy, m.in. rozliczenie łączące PIT, ZUS i składkę zdrowotną w jednym przelewie.

Zapowiedział też program rozwoju Polski, m.in. powołanie Funduszu Technologii Przełomowych oraz powrót do pierwotnej wizji Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK).

Doktor Karol Nawrocki zapowiedział także projekty edukacyjne. Podkreślił, że „uczeń ze szkoły musi wychodzić Polakiem”, a także, że nie chce eksperymentów na tożsamości dzieci. Zaznaczył, że jest gotowy poprzeć projekt zakładający powiązanie wzrostu średniego wynagrodzenia w gospodarce z wynagrodzeniami nauczycieli. Zapewnił, że spotka się w tej sprawie ze związkami zawodowymi.

Kolejne zapowiedzi kandydata na prezydenta dotyczyły m.in. uwolnienia państwowej ziemi dla samorządów na mieszkalnictwo. Zapewnił, że nie zgodzi się na podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn oraz na wprowadzenie euro. „Nie dla euro, tak dla gotówki” – powiedział.

Jak stwierdził – apeluje także w imieniu tych, którzy ulegają presji Zielonego Ładu, „ekoszaleństwa, które wchodzi do rolnictwa, do polskich lasów i do polskiej gospodarki”. „Tak, stoję tutaj w imieniu tych wszystkich, którzy mówią »dość« Polsce Donalda Tuska, a 18 maja będzie – powtórzę to jeszcze raz – w istocie referendum w sprawie rządu Donalda Tuska” – powiedział, po czym podkreślił, że oddając głos na jego kontrkandydata Rafała Trzaskowskiego głosuje się na Tuska, a oddając głos na niego, głosuje się przeciwko niemu.

Doktor Karol Nawrocki wskazał też, że Polska musi cały czas się rozwijać, ponieważ „Polska albo jest silna, wielka, albo znika”. „Nie ma dla nas innej drogi niż ulepszać, rozwijać się i marzyć. Tak, dzisiaj potrzebujemy upartych marzycieli” – ocenił kandydat.

Doktor Karol Nawrocki podkreślił, że „jego partią jest Polska”: „Dla Polski jestem skuteczny i byłem skuteczny. Ze wszystkich zobowiązań złożonych mojej Ojczyźnie do tej pory się wywiązałem”.

Zaznaczył, że „stoi tutaj jako przyszły prezydent, który zajmie się kontraktami na sprzęty wojskowe i wypełni zobowiązania wobec społeczeństwa”. Jednym z nich jest, jak mówił, podniesienie wydatków na obronność do 5 proc. PKB.

W kwestiach bezpieczeństwa dr Karol Nawrocki zapowiedział, że weźmie na siebie też „koordynację przyjęć do Wojska Polskiego”. „Będę robił wszystko, aby koordynować proces budowania polskiej armii. Musimy dążyć do tego, żeby polska armia miała co najmniej 300 tysięcy żołnierzy” – mówił. W tym celu pragnie zwiększyć liczbę rezerwistów, proponując im m.in. pobieranie uposażenia finansowego za gotowość. „To sprawi, że w ciągu 10 lat – jestem o tym niemal przekonany, o tym mówili mi moi eksperci – będziemy mieć milion rezerwistów i będziemy na prostej drodze do tego, aby polska armia miała co najmniej 300 tysięcy żołnierzy” – zapewnił kandydat.

Doktor Karol Nawrocki zamierza zaproponować ponadto utworzenie statusu weterana służby granicznej, który wiązałby się z dodatkami socjalnymi dla żołnierzy służących na granicy. „Nasza granica w ostatnich dwóch latach stała się niemal rejonem wojennym, miejscem wojny hybrydowej. Ci, którzy na polskiej granicy służą, muszą czuć wsparcie państwa polskiego” – stwierdził dr Karol Nawrocki.

Zaznaczył, że najważniejszą prerogatywą polskiego prezydenta jest bezpieczeństwo, ponieważ jest on zwierzchnikiem sił zbrojnych. Jak mówił, w ciągu ostatnich dwóch lat w kraju zderzyły się dwie koncepcje bezpieczeństwa. Pierwsza z nich „realizowana przez środowiska konserwatywne, to koncepcja odnosząca się przede wszystkim do obrony całej Rzeczypospolitej”. „Tak, linia Wisły nie była linią obrony Rzeczypospolitej i to zasadnicza siła tej koncepcji, bo jest jedna Polska i całej Polski trzeba bronić” – zwracał uwagę. To w trakcie realizowania tej pierwszej koncepcji, mówił dr Karol Nawrocki, zwiększono liczbę sprzętu wojskowego, a także polskich żołnierzy.

Popierany przez PiS kandydat mówił również o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Zapowiedział, że choć, jego zdaniem, CBA jest „wykorzystywane do działań politycznych”, nie zgodzi się na jego likwidację. „Taka instytucja w państwie polskim musi istnieć i jest potrzebna” – dodał.

Zwrócił też uwagę, że – żeby być bezpiecznymi – musimy być bezpieczni żywnościowo, „a żeby być bezpieczni żywnościowo, nie możemy uzależniać się od importu żywności”. Dodał, że trzeba także walczyć o polskiego rolnika. „Będę strażnikiem polskich gospodarstw” – zapewniał.

Zdaniem dr. Karola Nawrockiego polscy rolnicy potrzebują dziś bezpieczeństwa produkcji. „Nie podpiszę żadnych ustaw, które ograniczałyby produkcję i roślinną, i rolną. To rolnikom obiecuję. Będę bił się o to, aby Unia Europejska nie podpisała umowy z państwami Mercosur. NIE dla Zielonego Ładu i NIE dla Mercosur” – podkreślił.

Obiecał również, że jako prezydent podpisze na kolejne pięć lat moratorium na wykup polskiej ziemi.

Poruszył też kwestię polskich lasów. „Polski leśnik dba o polskie lasy w sposób zrównoważony. Tak, jest tam miejsce dla gospodarki leśnej, która dostarcza nam wszystkim drewna do naszego domu, dla ochrony środowiska, dla gatunków roślin, dla gatunków zwierząt” – mówił. Zapewnił, że jako prezydent będzie dbał o to, aby zrównoważony rozwój polskich lasów nie został przechylony na żadną ze stron, a szczególnie – jak zaznaczył – „na stronę ekoterrorystyczną”. „Będę dbał o instytucję polskich Lasów Państwowych i nie podpiszę żadnej ustawy dążącej do prywatyzacji polskich lasów” – dodał.

Doktor Karol Nawrocki zaznaczył, że nie ma Polski bezpiecznej bez bezpieczeństwa energetycznego. „Jesteśmy w jakimś ekologicznym szale, który wpływa na nasze poczucie bezpieczeństwa energetycznego. Mówiłem nieraz, że musimy odrzucić Zielony Ład. Musimy odrzucić system ETS. Będę tym prezydentem, który wprowadzi plan Prąd 33 proc. Musi być tańsza o 33 proc. energia elektryczna. Wystarczy odrzucić Zielony Ład, odrzucić zielone podatki, odrzucić chore projekty i programy elektrycznych samochodów, za które wszyscy płacimy” – mówił.

Jego zdaniem w Polsce regularnie łamany jest art. 7 Konstytucji, mówiący o zasadzie praworządności, a powołanie prokuratora krajowego Dariusza Korneluka „bez wypełnienia ustawowych prerogatyw prezydenta jest rzeczą szokującą i musimy z tym walczyć”.

Kandydat ocenił, że „państwo prawa musi wrócić, bo polski wymiar sprawiedliwości leży na ziemi”. „Musi wrócić wymiar sprawiedliwości i polska praworządność. Ja do tego doprowadzę jako prezydent Polski” – zapewnił.

Doktor Karol Nawrocki mówił, że jako prezydent nie zgodzi się na kwestionowanie statusu sędziów. Jak oświadczył, nie wyrazi na to zgody w imieniu obywateli, bo „podważanie statusu polskich sędziów, kłótnie między neo a paleosędziami doprowadzają do tego, że pani Danuta dwa lata czeka na wyrok, a wyrok dotyczy jej egzystencjalnych, codziennych problemów odnoszących się do spraw finansowych”.

W związku z konfliktem dot. sędziów powołanych przez Krajową Radę Sądownictwa przed i po 2017 roku, dr Karol Nawrocki zapowiedział, że zaproponuje „mieszany system wyboru do KRS”. „Dam czas politykom i rządowi do lutego 2026 roku” – mówił dr Karol Nawrocki. Jeżeli do tego czasu mieszany system wyboru nie wejdzie w życie, to w lutym 2026 r. „obywatele państwa polskiego w konstytucyjnym referendum zdecydują, jak ma wyglądać polski wymiar sprawiedliwości” – dodał.

Jego zdaniem taka sama sytuacja może dotyczyć prokuratora generalnego. Doktor Karol Nawrocki zapowiedział, że jeśli społeczeństwo zechce „odpolitycznić prokuraturę”, to zostanie ona wpisana do polskiej Konstytucji. „To nie jest jeszcze mój postulat, ale gdy zostanę doprowadzony do takiej konieczności jako prezydent, to nie zawaham się także w tej kwestii zrobić narodowego referendum i dążyć do wpisania prokuratury do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej” – powiedział kandydat.

– Doktor Karol Nawrocki to nasz kandydat, innego nie ma – oświadczył prezes PiS Jarosław Kaczyński po wystąpieniu dr. Karola Nawrockiego na konferencji programowej.

„Nawet ci, bo dziś tacy są, także po naszej stronie – Prawa i Sprawiedliwości, którzy byli za dr. Karolem Nawrockim, ale nie wiedzieli do końca, czy to jest nasz partyjny kandydat, czy my go także popieramy jako kandydata obywatelskiego, już dzisiaj wiedzą” – mówił Jarosław Kaczyński.

Podziękował dr. Karolowi Nawrockiemu za „naprawdę wspaniałe przemówienie”. „Byłem pod ogromnym wrażeniem” – zaznaczył. Prezes PiS dziękował także organizatorom i prowadzącym konwencję, którzy według niego „zrobili naprawdę rzecz wspaniałą i fantastyczną”, a także przewodniczącemu NSZZ „Solidarność” Piotrowi Dudzie za przemówienie.

Więcej warto zobaczyć w galerii zdjęć TUTAJ.

 

APW, PAP