• Poniedziałek, 13 kwietnia 2026

    imieniny: Marcina, Przemysława

Odszedł dobry pasterz

Sobota, 1 marca 2025 (14:45)

Dziś w katedrze pw. św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika odbyła się Msza św. pogrzebowa ks. bp. Kazimierza Romaniuka.

Zebranych w katedrze warszawsko-praskiej powitał ordynariusz warszawsko-praski ks. bp Romuald Kamiński. – Odszedł pasterz dobry, było nam z nim dobrze – powiedział. Podkreślił też, że czas odejścia ks. bp. Kazimierza Romaniuka przeżywamy w poczuciu pokoju i wielkanocnej radości.

W liturgii, której przewodniczył arcybiskup senior archidiecezji warszawskiej, ks. kard. Kazimierz Nycz, uczestniczył Nuncjusz Apostolski w Polsce, ks. abp Antonio Filipazzi, ks. abp Tadeusz Wojda, przewodniczący KEP, metropolita warszawski ks. abp Adrian Galbas oraz liczni biskupi z całej Polski, siostry zakonne, kapłani i alumni. Obecna była też delegacja ks. abp. Sawy, prawosławnego metropolity warszawskiego i całej Polski, przedstawiciele parlamentu, władz samorządowych, świata nauki oraz wierni.

W homilii ks. bp Kamiński podkreślił, że w życiu zmarłego bp. Kazimierza Romaniuka było bardzo wiele pokory. – Odszedł dobry pasterz – powtórzył. – Tego tytułu nie nadaje się dekretem, na ten tytuł pracuje się latami – dodał.

Nawiązując do testamentu zmarłego, przypomniał jego drogę życiową, dzieciństwo, powołanie, naukową pasję oraz drogę posługi biskupiej. Zwrócił uwagę na jego bliskie relacje z bł. ks. kard. Stefanem Wyszyńskim, Prymasem Tysiąclecia.

Mówił też o jego wielkim dziele upowszechniania Słowa Bożego, którego najcenniejszym owocem było tłumaczenie Pisma św., znanego jako Biblia Warszawsko-Praska. Przypomniał, że jest to pierwszy po Jakubie Wujku, po 400 latach przekład Biblii sporządzony przez jednego tłumacza.

Ksiądz bp Romuald Kamiński zwrócił też uwagę na dwa okresy w życiu zmarłego, dla których cezurą jest rok 1992 r., w którym objął posługę w nowo powstałej diecezji warszawsko-praskiej: w pierwszym okresie swego życia szedł prostą drogą do celu i nie tracił czasu na „byle co”. Drugi etap charakteryzował się niewymuszoną serdecznością i czasem dla innych.

Podziękował też wszystkim osobom, które były obecne w życiu ks. bp. Kazimierza Romaniuka, zwłaszcza w ostatnich latach.

Na zakończenie liturgii list od Papieża Franciszka, w którym papież zawierzał duszę zmarłego Bożemu miłosierdziu, odczytał ks. bp Jacek Grzybowski.

Głos zabrał też ks. abp Wojda, przewodniczący KEP. – Kiedy się z nim rozmawiało, stawał się jak baranek, pokorny, pełen radości, uśmiechu, ciepły, życzliwy i otwarty. Takiego go zapamiętamy – powiedział o ks. bp. Romaniuku. Wyraził też wdzięczność za wszystkie funkcje, które zmarły pełnił w gremiach KEP, oraz za jego zaangażowanie.

AB, KAI