Zamieszki w Atenach i Salonikach
Piątek, 28 lutego 2025 (13:19)Około 300 tysięcy osób zgromadziło się w piątek w centrum Aten w związku z drugą rocznicą katastrofy kolejowej, w której zginęło 57 osób – podała grecka policja.
Manifestanci wrzucili na teren parlamentu koktajle Mołotowa i podpalili znajdującą się tam budkę strażniczą.
„Nie mam tlenu”, „Nie mogę oddychać” – skandowali zebrani.
Gdy na teren parlamentu wrzucono koktajle Mołotowa, kilkanaście osób zemdlało ze stresu.
W związku z rocznicą katastrofy w Grecji ogłoszono w piątek strajk generalny. Wśród protestujących było wielu studentów i uczniów.
Z opublikowanego w czwartek raportu wynika, że błędy systemowe i przeoczenia doprowadziły dwa lata temu do największej w historii kraju katastrofy kolejowej.
Zamieszki wybuchły po piątkowych masowych protestach w Grecji. Policja użyła gazu łzawiącego i granatów hukowych. Policjantów zaatakowały osoby z zasłoniętymi twarzami. Sytuacja w centrum Aten jest napięta.
Demonstracja w Atenach przebiegała pokojowo, lecz pod koniec akcji grupa osób z zakrytymi twarzami zaatakowała koktajlami Mołotowa i kamieniami oddział policji przed parlamentem. Policjanci zastosowali gaz łzawiący.
Policja oczyściła plac przed parlamentem z napastników, ale zamieszki przeniosły się w okoliczne ulice.
Koktajlami Mołotowa zakapturzone osoby zaatakowały też policję w Salonikach.
W Atenach ranny został fotoreporter.